Film "Glorious Summer" pojawi się w polskich kinach już 20 lutego.

O czym jest film?

Upalne lato, renesansowy pałac. Trzy kobiety trwają w beztroskim stanie zawieszenia, a enigmatyczny system spełnia wszystkie ich życiowe potrzeby - zapewnia jedzenie, rozrywkę i narzędzia do ciągłego samodoskonalenia. Istnieje tylko jedna zasada: nie wolno im przekroczyć otaczającego posiadłość muru. Wkrótce jednak na idyllicznym obrazku pojawiają̨ się̨ rysy. Skupiony na welnessowych afirmacjach plan dnia zaczyna przypominać́ zniewolenie, a spod uśmiechów i pogodnej powierzchowności przebijają odkładane latami złość, gniew i palące pragnienie wolności. Bohaterki zaczynają komunikować się za pomocą własnego kodu i potajemnie "ćwiczą umieranie", desperacko usiłując wypracować plan ucieczki. Czy wychowane w wiecznej niedojrzałości kobiety będą̨ w stanie przekroczyć granice, które wyznaczył im system?

Reklama

"Zniewalająco piękny" film

Reklama

"Glorious Summer" to debiut fabularny Heleny Ganjalyan i Bartosza Szpaka. Światowa premiera filmu odbyła się na festiwalu SXSW w USA, gdzie dzieło spotkało się z bardzo dobrym przyjęciem wśród krytyków i widzów. Recenzenci podkreślali, że to "urzekający debiut fabularny" (Variety), który jest "zniewalająco piękny" (Collider), "hipnotyczny, urzekający, nieziemski" (Loud & Clear) oraz "pozostaje na długo w pamięci" (The Cinemen).

Film z powodzeniem pokazywany był także na międzynarodowych festiwalach, m.in. w Sao Paulo, Ankarze, Tarragonie, Mediolanie, Santarcangelo di Romagna i Wrocławiu.

Odpowiedź na przebodźcowanie

System, w którym żyją nasze postaci, to odpowiedź na świat przebodźcowania, nadmiaru możliwości, przesytu. "Glorious Summer" ma w założeniu być synonimem spokoju, dobrobytu, umiaru, przewidywalności, niezmienności. To przestrzeń ze z góry określonym systemem wartości, w którym do granic absurdu pociągamy hasła znane z mindfulness, warsztatów uważności czy wellness. Celem jest eliminacja niepewności i elementu podważania, tworząca przy tym łatwe w zarządzaniu społeczeństwo – takie, które nie wątpi, nie martwi się i przede wszystkim nie zwiększa potrzeb lub oczekiwań. Pałac, w którym żyją bohaterki, jest tutaj reprezentacją przeszłości – na gruzach starej cywilizacji powstaje nowy człowiek – mówią Helena Ganjalyan i Bartosz Szpak.

Niezwykle oryginalne dzieło

"Glorious Summer" to niezwykle oryginalna propozycja zarówno pod kątem tematu, jak i strony formalnej. To odważne i bardzo osobiste poszukiwanie autorskiego języka filmowego. W filmie stawiamy na wyrazistą stronę wizualną: dopracowane, malarskie kadry – poetyckie, ale jednocześnie atrakcyjne dla widza. Opowiadamy o nieoczywistych, trudnych relacjach, ale w pięknym, pełnym słońca i światła miejscu. Film zrealizowany został we wnętrzach pałacu w Gorzanowie na Dolnym Śląsku – to zjawiskowa lokacja, która zapracowała na wyjątkowość naszego obrazu, a także na jego "production value" – podkreślają producentki filmu Maria Gołoś i Monika Matuszewska

Kto występuje w filmie?

W rolach głównych występują reżyserka i scenarzystka Helena Ganjalyan ("LARP. Miłość, trolle i inne questy", "Zielona granica", "Ciemno, prawie noc"), Daniela Komędera ("Chcesz pokoju, szykuj się do wojny"), Magdalena Fejdasz-Hanczewska ("1670", "Bodo", "Kochaj") i Weronika Humaj ("Niebo. Rok w piekle", "Sami swoi. Początek", "Stulecie Winnych").

Kto stoi za filmem?

Za scenariusz i reżyserię odpowiadają Helena Ganjalyan i Bartosz Szpak ("Dopamina"), który skomponował także muzykę. Zdjęcia zrealizował Tomasz Woźniczka ("Las", "Ukryta sieć", "Chleb i sól"). Scenografię przygotowała Katarzyna Tomczyk ("Rekonstrukcja", "Ludzie i rzeczy", "Pokolenie IKEA"), kostiumy – Małgorzata Karpiuk ("Serce miłości", "Ślepnąc od świateł", "Światłoczuła"), Zuzanna Kot ("Dziewczyna z igłą", "Warsaw Story", "Chleb i sól"), a charakteryzację – Weronika Zielińska ("Sukienka", "EO", "Wrooklyn Zoo"). Za dźwięk odpowiadają Marcin Jachyra ("Rzeczy niezbędne", "Pan Samochodzik i templariusze", "Głupcy") i Maciej Amilkiewicz ("Glina. Nowy rozdział", "Putin", "Idź przodem, bracie"), a za montaż – Alan Zejer ("The Office PL", "Pod wulkanem", "Rzeczy niezbędne").

Nad reżyserią obsady czuwali Helena Ganjalyan i Bartosz Szpak wespół z Aleksandrą Rudzką. Kierownictwo produkcji sprawowała Emilia Jasińska, a film wyprodukowały Maria Gołoś i Monika Matuszewska.

Trwa ładowanie wpisu