Tom Hardy, urodzony by być Mad Maksem [ZDJĘCIA]
24 maja 2015, 11:00
Na ekranach polskich kin jest już jeden z najbardziej oczekiwanych filmów ostatnich miesięcy, a nawet lat i dekad – "Mad Max: Na drodze gniewu". Tymczasem o swoim spotkaniu z głównym bohaterem w czerwcowym numerze magazynu "Total Film" opowiada Tom Hardy.
1/6Fabuła nowego "Mad Maksa" jest umowna: tytułowy bohater stanie się uczestnikiem pościgu za Cesarzową Furiosą (Charlize Theron) i uprowadzonymi przez nią żonami pustynnego watażki zwanego Wiecznym Joem. Max – fantastycznie zagrany przez mrukliwego, wycofanego Toma Hardy'ego – najpierw będzie walczył o swoje życie, ale przecież wiadomo, że w końcu stanie w obronie prześladowanych kobiet. Reszta jest orgią stali i ognia, dzikim, nieokiełznanym i podnoszącym poziom adrenaliny widowiskiem rozgrywanym w czerwieni piasków pustyni, w huku silników i jazgocie gitarowych riffów. <a href="http://film.dziennik.pl/galeria/491047,1,mad-max-na-drodze-gniewu-warto-bylo-czekac-trzy-dekady-zdjecia.html">CZYTAJ WIĘCEJ >>></a>
Warner Bros
2/6Mad Max: Na drodze gniewu
Warner Bros/Jasin Boland
3/6Mad Max: Na drodze gniewu
YouTube
4/6Reżyser George Miller, Tom Hardy i Mel Gibson
Newspix/AB1
5/6Mad Max: Na drodze gniewu
Warner Bros/Jasin Boland
6/6Tom Hardy
Shutterstock
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/megafon