Nowy "Mad Max" podbił Cannes. Tłumy na premierze, świetne PIERWSZE RECENZJE
15 maja 2015, 14:00
Więc jednak się udało. "Mad Max" wrócił na ekrany i już po pierwszym pokazie w Cannes zebrał gromkie brawa. Krytycy chwalą "heavymetalowy western" George'a Millera i piszą o "zmartwychwstaniu kina lat 80. XX wieku".
1/12– Jedno trzeba temu filmowi przyznać. Jest wspaniałym widowiskiem. Takich akrobacji u udziałem bohaterów szalejących w przedziwnych pojazdach-hybrydach (The Big Foot, Peacemaker, FDK, The Gigahouse, Interceptor) dawno w kinie nie widziałam. Ale najbardziej zdumiewa fakt, iż zaledwie 20 proc. efektów specjalnych zostało wygenerowanych komputerowo – pisze Mariola Wiktor w korespondencji z Cannes dla dziennik.pl
PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO
2/12Ekipa "Mad Maksa": Charlize Theron, reżyser George Miller, Tom Hardy, Zoe Kravitz, Courtney Eaton, producent Doug Mitchell i Nicholas Hoult
PAP/EPA/IAN LANGSDON
3/12Tom Hardy
PAP/EPA/IAN LANGSDON
4/12Sean Penn i Charlize Theron
PAP/EPA/IAN LANGSDON
5/12Sean Penn i Charlize Theron
PAP/EPA/IAN LANGSDON
6/12Zoe Kravitz
PAP/EPA/FRANCK ROBICHON
7/12George Miller, Charlize Theron i Tom Hardy
PAP/EPA/IAN LANGSDON
8/12Michelle Rodriguez
PAP/EPA/IAN LANGSDON
9/12Sophie Marceau
PAP/EPA/SEBASTIEN NOGIER
10/12Sean Penn
PAP/EPA/GUILLAUME HORCAJUELO
11/12Julianne Moore
PAP/EPA/IAN LANGSDON
12/12Ekipa "Mad Maksa"
PAP/EPA/FRANCK ROBICHON
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media