Disney jak dotąd kojarzony był przede wszystkim z pociesznymi i milusińskimi postaciami bajek skierowanych głównie do najmłodszych. Od pewnego czasu jednak rządzi też gustami nastoletnich dziewczynek, promując ile się da m.in. Miley Cyrus, czyli licealistkę i "gwiazdę po godzinach" Hannah Montanę, boysband Jonas Brothers oraz paczkę z filmu "High School Musical".

Reklama

Cześciowo do chłopców kierowany jest kanał telewizyjny Disney XD (w Polsce jeszcze funkcjonujący jako Jetix), jednak umową z Marvelem Disney zaskarbi sobie ich prawdziwe rzesze - do portfolio koncernu dołączą bowiem superbohaterowie przyszłości o olbrzymiej mocy i niezwykłych właściwościach, m.in. Spider-Man, Fantastyczna Czwórka, Hulk, Punisher, Kapitan Ameryka czy grupa X-Men.

"Jeśli spojrzy się na programy Disneya i ich linię produktów z księżniczkami i wróżkami, to widać, że przede wszystkim szukają adresatów wśród dziewczynek. Nowa oferta przywróci im kontakt z chłopięcą klientelą" - mówił dziennikarzom David Joyce, analityk mediów z Miller Tabak.

Dla Disneya to największy zakup od roku 2006, kiedy stała się właścicielem wytwórni komputerowych animacji Pixar (producent m.in. "WALL-E" i "Ratatuj"). Najnowszy deal eksperci określają jako "bajeczny" (gra słowna z Marvel i ang. marvellous).

"To umowa, w której obie strony są wygranymi - komentował w BBC Arvind Bhatia analityk ze Sterne, Agee and Leach. - "Disney to dobry dom dla fantastycznej galerii charakterów Marvela, zwłaszcza że już udowodnił, jak dobrze zarządza swoimi bohaterami i rozdysponowuje licencje. To też okazja dla nas, by rozbudować swoje postaci w oparciu o światową infrastrukturę Disneya" - cieszył się Ike Perlmutter, dyrektor wykonawczy Marvela.

Z kolei Disney na walecznych charakterach Marvela zbije fortunę, tworząc m.in. linie produktów z ich wizerunkami, tworząc filmy, gry wideo czy wprowadzając ich postaci do swoich parków tematycznych.