Nagrodę dla najlepszej aktorki zdobyła rosyjska aktorka Swietłana Chodczenkowa, grająca w filmie Krzystka dwie role - matki i córki.
Starania o realizację "Małej Moskwy" trwały pięć lat. Odbierając statuetkę Waldemar Krzystek wyraził nadzieję, że jego melodramat zostanie dobrzez przyjęty i w Polsce i w Rosji. Srebrne Lwy trafiły do rąk debiutanta - Jacka Bławuta, autora filmu "Jeszcze nie wieczór". Występujacy w tym obrazie Jan Nowicki wyjedzie z Gdyni z nagrodą dla najlepszego aktora pierwszoplanowego.
Nagrodę za reżyserię otrzymała Małgorzata (za granicą znana jako Małgośka) Szumowska. Michał Rosa musiał zadowolić się nagrodą za scenariusz "Rysy" , a Jerzy Skolimowski i jego aktorzy: Jadwiga Jankowska-Cieślak i Krzysztof Stroiński - specjalnymi wyróżnieniami jury. "Znowu znalazłem się poza regulaminem" - skomentował reżyser "Czterech nocy z Anną". Nagrodę za debiut otrzymał Maciej Pieprzyca, który wyreżyserował film "Drzazgi".
Zgodnie z przewidywaniami na festiwalu ogłoszono odrodzenie polskiej kinematografii. Rzeczywiście, wśród konkursowych filmów było kilka produkcji zdecydowanie wyrastających ponad przeciętność. Zamierzony efekt osiągnięto jednak dopuszczając do walki o Złote Lwy tylko 16 obrazów. Drugie tyle odrzucono, oszczędzając jurorom konieczności oglądania ewidentnych gniotów. Łukasz Barczyk wyeliminował się sam, wycofując z konkursu "Nieruchomego poruszyciela". Dzięki temu w w tym roku Gdyni obyło się też bez skandali.
A oto lista laureatów 33. Festiwalu Polskich filmów Fabularnych w Gdyni: