Opowieść o małym Stefku, starającym zbliżyć się do domniemanego ojca zachwyciła widzów wielu festiwali. Triumfował na prawie 30 festwialach na całym świecie. Teraz ma szansę na Oscara dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego.

Czy Amerykanie docenią "Sztuczki"? Dowiemy się już w styczniu. Wtedy to zostaną ogłosze nominacje do Oscarów. Ceremonia rozdania odbędzie się za to we połowie lutego.

W tym roku Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny zdobyli austriaccy "Fałszerze" Stefana Ruzowitzky'ego.