Ekranizacja głośnej i skandalizującej swego czasu powieści H.D. Lawrence’a o tym samym tytule zapewne nie wzbudzi obecnie, w czasach znacznie większej swobody obyczajowej, takich emocji, jakie towarzyszyły ukazaniu się literackiego pierwowzoru, co nie oznacza, iż nie warto jej zobaczyć.
Arystokratka, tytułowa Constance Chatterley, przez lata opiekująca się przykutym do inwalidzkiego wózka bogatym mężem, odkrywa uroki cielesności, wdając się w romans z dobrze zbudowanym drwalem. Wyrywa ją to z nudy, którą przez wiele lat odczuwała, sprawia, iż zaczyna dostrzegać piękno otaczającego ją świata, przyrody. Historia ta przedstawiona została przez twórców z gracją i wdziękiem, na tle sielskich krajobrazów natury. Propozycja nie tylko dla romantyków.
PLUS: warto zapoznać się z ekranizacją klasycznej pozycji literackiej
MINUS: kolejny przykład, iż trudno w filmie oddać bogactwo znaczeń powieści
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl