Dziennik Gazeta Prawana logo

Życie, które chciało być różowe

13 października 2007, 14:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Edith Piaf poświęciła wszystkie siły, by "w jego ramionach zobaczyć życie na różowo". Los dał jej wszystko oprócz miłości. Jej kolejna filmowa biografia "Niczego nie żałuję" Oliviera Dahana to obraz zbudowany z samych emocji. Kto się im podda, wyjdzie z kina oczarowany. Pozostałych czeka zawód.

Czy Edith Piaf zasługuje na lepszy film? Jej muzyka go nie potrzebuje, broni się sama. Nikt nie wątpi w jej wielkość. A jej życie? Było małe, czasem żałosne. Iskra boża pada na oślep. Dała geniusz rubasznemu Mozartowi i nieziemski głos prawie niepiśmiennej, zapitej dziewczynie z Montmartre’u. Piaf nawet nie rozumiała, co śpiewa. Nie brała nigdy udziału w pisaniu tekstów piosenek. To nie umniejsza siły jej głosu. Tak jak sztuka nie uwzniośla jej biografii.

Podstawowe pytanie dotyczące filmowych portretów wielkich artystów brzmi: kogo chcemy zobaczyć - człowieka czy geniusza? Mimo błędów i przeszarżowanej melodramatyczności film o Piaf godzi te perspektywy. Pokazuje i zwykłą, nieszczęśliwą kobietę i wybitną piosenkarkę.

Pewnie największym błędem Oliviera Dahana była próba pokazania całego życia Piaf = od nieszczęśliwego dzieciństwa po pełną bólu śmierć. W dwóch i pół godzinie projekcji próbował w mozaikowej konstrukcji zamknąć 47 lat burzliwej biografii. Porzucona przez rodziców Edith wychowuje się w Normandii w domu publicznym prowadzonym przez babkę. Jedyną osobą, która okazuje jej uczucia, jest prostytutka Titine (Emmanuelle Seigner), sama opętana chęcią posiadania dziecka. Ale ich wspólne szczęście nie trwa długo: po Edith zgłasza się ojciec zarabiający na życie jako człowiek-guma, który zabiera ją w cyrkowy objazd po kraju. W następnej odsłonie 15-letnia Edith śpiewa na Montmartrze za drobne i trochę za dużo pije. Na ulicy odkrywa ją Louis Leplée (Gerard Depardieu), daje jej zatrudnienie w kabarecie przy Champs-Élysées i wymyśla pseudonim La Môme Piaf. Wtedy też umiera jej jedyne dziecko - dwuletnia córka.

Potem jest już wielka sława: koncerty w paryskiej Olimpii, podbój Ameryki. W 1959 roku 44-letnia Piaf, która wygląda na lat 70, mdleje podczas koncertu. Kiedy współpracownicy chcą ją zawieść do szpitala, krzyczy: "Jeśli nie wrócę zaśpiewać, umrę!"

Siła "Niczego nie żałuję" tkwi właśnie w emocjach, na które chyba nikt nie pozostanie obojętny. Do cna udało się też Dahanowi pokazać przeobrażanie się zapitej 15-latki w wielką Edith. W dużej mierze jest to zasługa doskonałej Marion Cotillard w roli Wróbelka. Oryginalny śpiew Piaf, którą Cotillard świetnie naśladuje, to atut, którego nie trzeba tłumaczyć.

Można zarzucić temu filmowi kiczowatość, ale i życie Piaf takie było. Otwierającego obrazka zaniedbanej płaczącej dziewczynki nie wymyśliłby najlepszy spec od wyciskania łez. I choć "Niczego nie żałuję" zbudowane jest z najbardziej dramatycznych i znanych faktów z życia Piaf, jest w nim jakaś mocna, smutna prawda. Że nigdy nie mamy tego, czego pragniemy, że każdy z nas - nawet ci najwięksi - noszą w sobie pragnienie obecności drugiego człowieka, banalną potrzebę miłości i wstydliwy lęk przed samotnością.


"Niczego nie żałuję"
Francja 2007; Reżyseria: Olivier Dahan; Obsada: Marion Cotillard, Sylvie Testud, Pascal Gregory, Gerard Depardieu, Emmanuelle Seigner; Dystrybucja: Best Film; Czas: 140 min
Premiera: 11 maja

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj