Mimo że wszedł w okres, który lekarze uznają za biologiczny początek starości, aktor nie rezygnuje ze swoich trzech głównych postanowień. Warren stwierdził kiedyś, że na starość nigdy nie wymieni sobie żadnej części ciała na "nowszą", nie zrobi sobie operacji plastycznej i nigdy nie zażyje viagry.

Reklama

Jeśli chodzi o tą ostatnią rzecz, to aktor, zwany Wielkim Uwodzicielem Hollywood, nigdy nie miał problemów. Aktorka Natalie Wood stwierdziła kiedyś, że Warren Beatty uwodził kobiety niemal na skalę przemysłową, ale był przy tym nieziemsko czarujący. Sama zresztą także padła jego "ofiarą".

Podobno Warren miał więcej kobiet niż Errol Flyn i Richard Burton razem wzięci, a to już naprawdę wyczyn nie lada. Od nazwisk piękności, które przewinęły się przez łoże tego playboya, może zakręcić się w głowie: Catherine Denevue, Elle MacPherson, Isabelle Adjani, Daryl Hannah, Goldie Hawn, Diana Ross, Joan Collins i Madonna - to tylko niewielka cząstka jego miłosnych podbojów.

I nagle, gdy wszystkim wydawało się, że ta maszyna miłości nigdy nie zwolni tempa, aktor zakochał się na zabój w aktorce Annette Bening, którą poznał na planie filmu "Bugsy". Od tamtej pory do dziś tworzą wspaniałą, wychowującą czwórkę dzieci parę i co najważniejsze, są sobie wierni.

Beatty jest jedyną, obok Orsona Wellesa, osobą, która za film "Niebiosa mogą poczekać" otrzymała w jednym roku nominację do Oscara za aktorstwo, debiut reżyserski, produkcję i scenariusz. Na półce ma jednak tylko jedną statuetkę - za reżyserię filmu "Czerwoni" z 1981 roku.