Dziennik Gazeta Prawana logo

Pamiętacie Mikołajka? Ten hultaj powraca!

1 grudnia 2009, 10:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przyjaciółka Mikołajka i on sam. Kadr z filmu  quot;Mikołajek quot;
Przyjaciółka Mikołajka i on sam. Kadr z filmu quot;Mikołajek quot;/Inne
W tym roku skończył równo 50 lat, choć zupełnie tego po nim nie widać. Najsympatyczniejszy urwipołeć wszech czasów, Mikołajek, teraz będzie siał postrach w kinach. Pamiętacie jego zwariowane pomysły i kumpli: Kleofasa, Alcesta i Rufusa?
fr_miko_ajek_plakat_260197a_865906.jpg
Plakat filmu "Mikołajek"
fr_miko_ajek_i_inne_260200a_866022.jpg
Uroczy nicpoń Mikołajek od piątku rozrabia w kinach
fr_miko_ajek_i_inni_260201a_866081.jpg
Mikołajek i inne chłopaki
fr_nasz_pani_i_ros_260202a_866122.jpg
Nauczycielka Mikołajka i Rosół, szkolny opiekun

Premiera filmu z bohaterem opowiadań duetu Sempe & Goscinny już 4 grudnia. Mikołajka nie da się nie lubić. Książki Gościnnego i Sempego czytało się (i znów czyta) z wypiekami na twarzy. Tych samych emocji dostarcza kinowa wersja przygód uroczego chłopca.

Mikołaj podejrzewa, że mama i tata będą mieć kolejne dziecko. Przerażony maluch zrobi wszystko, by bobas na długo u nich nie zagościł, obawia się bowiem, że wraz z pojawieniem się braciszka, jego rodzice się pozbędą. Na przykład wywiozą go do lasu. Nie jest to jedyny problem, z którym musi zmagać się chłopiec i jego koledzy z klasy. Czeka ich wizytacja z ministerstwa, nowa nauczycielka oraz... najlepiej sami sprawdźcie.

Dla dorosłych to niewątpliwie przyjemna podróż sentymentalna do czasów, gdy wszystko było prostsze i nieco naiwnie. Dzieci jednak będą miały z wycieczki na seans nie mniejszą pociechę. Ubawią się przednio obserwując przygody Mikołajka i jego kumpli, szczególnie Kleofasa. Tarapaty, w które się pakują, dostarczą wielu zabawnych sytuacji.

Obraz doskonale oddaje ducha humorystycznych książeczek twórców Asteriksa. Jest staromodnie, bez efekciarstwa, dwuznaczności. Prosto, łagodnie, od serca. Proszę się jednak nie obawiać, nie ma tu taniej ckliwości, nudnego banału, całość urzeka natomiast niesłychaną lekkością.

Film Laurenta Tirarda jest niczym powiem świeżej bryzy. W czasach, gdy "Opowieść wigilijna" jest równie przerażająca co słabszy horror, swoista niewinność "Mikołajka" przenosi nas w beztroskie czasy dzieciństwa. To fantastyczna wyprawa do świata wyobraźni, przyjaźni, radości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj