Niemiecki dokumentalista Cyril Tuschi poświęcił rozwikłaniu tej zagadki pół dekady i doszedł do tych samych wniosków, co kilka tuzinów publicystów i obrońców praw człowieka. Podstawowy wniosek brzmi: prawa demokracji są w Rosji gwałcone przez władze, a wolny rynek, kapitalistyczna gospodarka i prywatny biznes istnieją o tyle, o ile nie godzą w interesy Kremla. Boleśnie przekonał się o tym Chodorkowski, który za krytykę rządu Putina zapłacił więzieniem. Okoliczności jego kuriozalnego procesu są dobrze znane i w tym aspekcie Tuschi niczym nie zaskakuje widza. Znacznie ciekawsze w jego filmie są obserwacje socjologiczne układające się w niewesoły szkic do portretu współczesnej rosyjskiej duszy. Indagowani przez dokumentalistę zwykli Rosjanie bez wyjątku popierają działania rządu, całkowicie wierzą oficjalnej propagandzie i koncesjonowanym mediom przedstawiającym Chodorkowskiego jako złodzieja, który ukradł ojczyźnie bardzo dużo pieniędzy. Zrealizowany w manierze reportażu telewizyjnego film Tuschiego to także świadectwo tego, jak mieszkają, bawią się i piją Rosjanie.

CHODORKOWSKI; Niemcy 2010; reżyseria: Cyril Tuschi; dystrybucja: Against Gravity; czas: 11 min