Mikołaj. Historia prawdziwa
Sezon świąteczny się zbliża więc i w kinach pojawiają się już okolicznościowe filmy. "Święty Mikołaj" na liście gwiazdkowych klasyków się raczej nie zapisze, ale kino to bezbolesne.
- Oto telewizyjne hity na święta. Będzie Kevin?
- Gwiazdka pachnąca tradycją
- "Ratujmy Świętego Mikołaja"
- Rządzą umysłami, choć... nigdy nie żyli
- Święty Mikołaj naprawdę istnieje
- Bez tych filmów nie ma Bożego Narodzenia
- Wszystko czego chcę na święta
- Wszyscy jesteśmy czarodziejami
- Samotność w pudle z zabawkami
- Nasze zabawki drogie, bo dobre
- Tutaj za wizytę świętego trzeba dać najwięcej
- Gnojki
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Główny bohater to oczywiście Mikołaj, choć nie święty – w filmie Juhy Wuolijokiego nie ma w ogóle żadnych odniesień religijnych. Fiński reżyser w całkowicie świecki sposób tłumaczy, skąd się wziął gruby facet w czerwonym kubraku, który co roku w Wigilię Bożego Narodzenia roznosi prezenty.
A wziął się z małej lapońskiej wioski. Osierocony mały Mikołaj przez lata znajdował się pod opieką jej mieszkańców – co roku u innej rodziny. I aby okazać swoją wdzięczność, strugał drewniane zabawki, które pod osłoną nocy roznosił po domach swoich dobroczyńców. Gdy trafił wreszcie pod opiekę miejscowego stolarza (surowego gbura, ale wiadomo, że należy spodziewać się przemiany), mógł wreszcie rozwinąć działalność na większą skalę z nadzieją, że zwyczaj obdarowywania ludzi świątecznymi podarkami przyjmie się na dobre.



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!