W rozmowie z jedną z australijskich telewizji aktor potwierdził, że "to się wydarzy". Do tej pory w prasie od ponad dziesięciu lat pojawiały się spekulacje na temat powrotu wielkiego filmowego hitu z 1986 roku. Dopiero dziś aktor potwierdził i stwierdził przy okazji, że widzowie australijskiej telewizji są pierwszymi, którzy o tym się dowiedzą.

Pierwszy raz spekulacje na temat powrotu filmu pojawiły sie w dwudziestolecie jego powstania. Wtedy jednak aktorzy zaprzeczyli pogłoskom.

Kto zagra w kontynuacji słynnego hitu sprzed lat? Wiemy na dziś, że tylko Tom Cruise. Obyśmy doczekali się tez takiego przeboju, jak ten.