Sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin wziął udział w uroczystości wyłonienia laureata Orła za osiągnięcia życia, która odbyła się w środę w Pałacu Prymasowskim w Warszawie.

Zwracając się do przedstawicieli filmowego środowiska, Sellin mówił o nowych mechanizmach wspierania polskiego kina, nad którymi trwają prace w MKiDN. - Ministerstwo pracuje nad nowym mechanizmem - dodatkowym, obok PISF - który umożliwi nam produkcję filmów historycznych - które, jak wiadomo, są drogie. Taki mechanizm jest tworzony, będzie zaproponowany środowisku i myślę, że jeszcze w tym roku będzie można z tego nowego mechanizmu korzystać. Także - w tym kierunku rozwiniemy skrzydła - zapowiedział Sellin.

- Pracujemy również w Ministerstwie nad specjalnymi rozwiązaniami ustawowymi, które by umożliwiały ambitniejszą produkcję na terenie Polski filmu nie tylko polskiego, ale też światowego - poprzez specjalne, w wielu krajach funkcjonujące już, u nas jeszcze nie, ulgi podatkowe dla producentów filmowych, którzy chcą na polskiej ziemi produkować filmy - mówił dalej.

Sellin podkreślił, że kondycja polskiej kinematografii jest bardzo dobra. - Mamy do czynienia ze zjawiskiem odradzania się polskiego kina i coraz większych sukcesów. Pamiętamy, że w latach 90., w pierwszych latach obecnego wieku, mieliśmy do czynienia z pewnym kryzysem, wynikającym z braku systemowego mecenatu państwowego nad polskim kinem. Ten kryzys przełamaliśmy 11 lat temu poprzez uchwalenie ustawy o kinematografii i powołanie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej - mówił.

Jak zaznaczył, "mamy wymierne efekty tego czynu". Przed 2005 rokiem czasami były takie lata, że było tylko kilka filmów rocznie, dzisiaj już to jest na ogół kilkadziesiąt pozycji - i rzecz nie tylko w ilości, ale również w jakości - powiedział Sellin.

- Ta jakość mierzy się również obecnością polskich widzów na pokazach polskich filmów w kinach (…), ale też nagrodami, jak Oscar, nominacje do Oscarów, Srebrny Niedźwiedź niedawno przyznany w Berlinie - mówił.