Kamera towarzyszyła muzykom podczas trasy po Kanadzie. Nie sprawiali kłopotów, wręcz przeciwnie, świetnie bawili się podczas zdjęć. Jednak zasady muszą zostać zachowane. Film został nakręcony w głównie w czerni i bieli. Meg White, która nigdy się nie odzywa w obecności kamer, również w filmie nie wypowiedziała ani jednego słowa. Wszystkie jej kwestie zastąpiły napisy.

Przy okazji wyjaśnia się do końca sprawa relacji w zespole. Mimo, iż przez lata Meg i Jack utrzymywali, że są rodzeństwem, w istocie są rozwiedzionym małżeństwem.

Film nie jest tylko zabawą, są w nim też wzruszające i trudne momenty. Jako najtrudniejszą scenę zespół wskazuje tę w której Jack gra na fortepianie a Meg siedzi za nim i płacze. "Ta scena jest naprawdę mocna. Wynosi całkowicie poza film i powoduje, że niemal zapominasz obejrzane dotychczas 90 minut filmu" - mówi muzyk, a jego partnerka kiwa głową potakująco.

p