Po zakończeniu zdjęć do "Blue Valentine" aktor wybrał się do lekarza na rutynowe badanie. Specjalista przepisał mu dość nietypowy lek. – Gdy skończyłem pracę nad "Blue Valentine" podreptałem do lekarza na zwykłe badanie – opowiada Gosling. – Gdy wcisnął mi w rękę receptę, zobaczyłem, że napisał na niej: "Zagraj w komedii". Chyba miał rację, bo po "Kocha, lubi, szanuje" czuję się znacznie lepiej.

Film "Kocha, lubi, szanuje" z Ryanem Goslingiem, Emmą Stone i Steve'em Carellem w rolach głównych zagości w polskich kinach 2 września.