"Biała wstążka" - historia narodzin zła
- Kolekcja Percyego Adlona
- Cannes '09. "Biała wstążka" ze Złotą Palmą
- Michael Haneke wymierza widzowi policzek
- "Biała wstążka"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Mnoży wątpliwości i każe szukać odpowie między kadrami. Ta strategia prowadzi do hipnotycznego niemal poddania, czujności, podejrzliwości wobec wszystkiego, co widoczne gołym okiem i wszystkich, którzy wydają się odporni na ukąszenie zła. Przecież nawet naiwny nauczyciel kończąc swoją relację porzuca etyczną perspektywę i przechodzi do rzeczowego streszczenia swych dalszych losów. Walczył na wojnie, przejął zakład krawiecki, ożenił się. Może do tego stopnia zobojętniał na zło, że także i on zagłosował na Hitlera?
Wychodzi jak zwykle z Hanekego okrutny, ograniczający się do behawioralnych obserwacji, moralista ostrzegający przed skażeniem lewicowymi i prawicowymi dogmatami. Wyłazi austriacki kompleks (dzielony z Bertholdem i Jelinek) nieumiejętności rozliczenia się z przeszłością. Ale siła jego filmu leży gdzie indziej. Nie w diagnozach, klarownych odpowiedziach, nie w kanonicznych interpretacjach, ale w niejasnościach, w niepokojąco amorficznej prawdzie o pewnym wycinku czasu i fragmencie przestrzeni uchwyconej na fotografii, w której najważniejsze jest to, co niewidoczne, a nie to, co oczywiste.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!