Reklama
Reklama
Reklama

Nadęci herosi. RECENZJA filmu "Batman v Superman: Świt sprawiedliwości"

W starciu Batmana i Supermana zwycięzca może być tylko jeden: okazało się nim przerośnięte ego reżysera Zacka Snydera – pisze Jakub Demiańczuk w recenzji dla "DGP".

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
Batman v Superman: Świt sprawiedliwości recenzja Henry Cavill Ben Affleck kino Zack Snyder premiera Gal Gadot
Reklama

Komentarze (2)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • gosc
    2016-04-02 22:02
    obola tez jest nadety jako prezydent wyjatkowego narodu mordercow i terrorystow.
    1
    zgłoś
  • lula
    2016-04-02 13:26
    Alimenciarz vel smrodliwy versus szitina obsrywacz.
    2
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama