"To: Rozdział 2". Homofobia i inne demony [RECENZJA]

| Aktualizacja:

Morderczy klaun Pennywise powraca, ale nie on jest tu najstraszniejszy. Reżyser Andy Muschietti znów bezbłędnie odczytuje prozę Stephena Kinga.

wróć do artykułu
  • ~mvrife
    (2019-09-06 11:23)
    pier do lenie o homofibii i morderstwie z nienawiści... ile jest morderstw chrześcijan nikt tego nie liczy... codziennie giną... ile jest nienawiści ze strony środowisk lgbt to sobie wystarczy pogrzebać w necie...
  • ~Ryba
    (2019-09-06 11:31)
    Szanowy redaktorzyno, oddaj moje 25 000 złotych!
  • ~redaktor
    (2019-09-06 13:45)
    Proszę mnie nie obrażać HOMOFOBY!!! To ,że nalezę do środowisk LGBT+ wcale nie oznacza że piszę subiektywne artykuły.
  • ~leming
    (2019-09-07 12:24)
    A tymczasem teczowi nazisci POmaszerowali w Polske.
  • ~pannaAnna zGdańska
    (2019-09-07 20:22)
    Homofobia to odruch obronny natury. Naturalny odruch obronny każdej zdrowej umysłowo jednostki ludzkiej. ODRUCH ZACHOWANIA GATUTNKU !!! - Nie żaden tam demon.
  • ~Zenon
    (2019-09-08 09:44)
    Wydaje się to raczej celowym zabiegiem.Jak wiemy do amerykanskich kin nie wejdzie lub narazi się na ostracyzm film bez czarnoskórego aktora.Mile obecnie widziane jest,by jeden z aktorów był homoseksualistą lub transem albo przynajmniej nieokreśloną płcią:) Wydaje się,że reżyser bardziej okazuje niechęć do tego środowiska i ogólnie do zmian wymuszanych przez to środowisko.Nieprzypadkowo w jednej z pierwszych scen jadają "u chińczyka"... Za chwilę pokazani latynosi...Moim zdaniem jest to celowo pokazane na początku filmu....raczej prześmiewczo niż pokazana zaściankowośc Derry...

Może zainteresować Cię też: