Dziennik Gazeta Prawana logo

"Zbliżenia": I twoją matkę też [RECENZJA]

24 października 2014, 11:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Zbliżenia
Zbliżenia/Kino Świat
Magdalenie Piekorz wyrządzono krzywdę. Negatywne przyjęcie "Zbliżeń" to kolejny dowód zbiorowego myślenia krytyków.

Jesteśmy nieumiarkowani zarówno w zachwytach nad mało wymagającym kinem środka (to przykład "Bogów"). Jak i w jadowitej krytyce tytułu konsekwentnie opowiadającego historię w ramach przyjętej konwencji. Kłopot ze "Zbliżeniami" wynika z braku otwartości na korzystanie ze zmiennych kategoryzacji ocen, a przecież inaczej definiuje się widowiskowe kolubryny, inaczej niszowe kino autorskie albo niepozbawiony ambicji melodramat – taki właśnie jak "Zbliżenia".

Trzecia fabuła Magdaleny Piekorz to przykład wciąż rzadkiej u nas umiejętności storytellingu. Piekorz potrafi opowiedzieć zwartą historię, czuje filmowy rytm, umiejętnie dozuje napięcie. Pomysł na fabułę, w której psychodrama przenika się z melodramatem, należał do karkołomnych, jednak reżyserka wyszła z tej próby zwycięsko.

"Zbliżenia" to kolejny projekt Magdaleny Piekorz w sprawdzonym artystycznym teamie. Podobnie jak w "Pręgach" i w "Senności" scenariusz nowego filmu napisała wspólnie z pisarzem Wojciechem Kuczokiem. Autorem integralnych, w najlepszym tego słowa znaczeniu ilustracyjnych zdjęć jest Marcin Koszałka, a muzyki – Adrian Konarski. W obsadzie znalazła się również Joanna Orleańska, jedna z ulubionych aktorek Piekorz.

Historia opowiedziana w "Zbliżeniach" jest również do pewnego stopnia komplementarna wobec wcześniejszych dokonań reżyserki. W "Pręgach" Piekorz dotykała piekła dzieciństwa, żeby na tym przykładzie opowiedzieć o gehennie ojcostwa i emocjonalnym wybrakowaniu, w "Senności" przyglądała się onirycznym fantomom zabijającym realne uczucie, w "Zbliżeniach" przeciwstawia sobie profile matki i córki, apodyktycznej matki i oddanej córki. Układ między rodzicem i dzieckiem, również dzięki wiarygodnym rolom Orleańskiej (Marta) i Wiśniewskiej (matka), nie jest patologiczny, to wspaniałe, piękne kobiety, jednak jest to związek zbyt mocny, symbiotyczny, by mogły wytrzymać rozłąkę, przetrwać rozstanie. Matka i córka kochają się, ale także atakują, prowokują do brutalnych zachowań.

Refrenowo Piekorz portretuje losy związku Marty i Jacka (Łukasz Simlat). Młodzi małżonkowie próbują żyć na własny rachunek, ale od przyciągania genów nie ma ucieczki. Miłość, dobra miłość, kończy się dramatem.

Piekorz uważnie rejestruje czułość między córką i matką oraz jej odcienie w relacjach między małżonkami, w "Zbliżeniach" nie ma rodzimego kontekstu społecznego, polskie tło nie ma wielkiego znaczenia. Tego rodzaju historie rozgrywają się przecież zawsze i wszędzie, pod każdą szerokością geograficzną.

Zdecydowanie mniej udały się natomiast estetyczne i scenariuszowe ornamenty, zbyt nachalnie i dosłownie tłumaczące zachowania bohaterów (od z założenia symbolicznej sceny ze śniętymi rybami na nadmorskiej plaży po natrętne, niepotrzebnie podwójnie dopowiedziane zakończenie), jednak pomimo słabości nowego projektu Magdaleny Piekorz jestem przekonany, że "Zbliżenia" znajdą swojego widza, a w trudnej relacji pomiędzy matką i córką odnajdzie się wiele kobiet. Matek i córek.

ZBLIŻENIA | Polska 2014 | reżyseria: Magdalena Piekorz | dystrybucja: Kino Świat | czas: 74 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj