Dziennik Gazeta Prawana logo

"Blue Highway": Bezdroża

10 marca 2014, 22:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Blue Highway
Blue Highway/Media
"Blue Highway" zatrzymuje się w pół drogi pomiędzy "Do utraty tchu" Godarda a "Paryż, Teksas" Wendersa.

Film Kyle'a Smitha jest napędzany przez kinofilską pasję i młodzieńczy entuzjazm, a jednocześnie ma w sobie spory ładunek refleksyjności. Młody reżyser demonstruje talent, który pozwala mu przekuć potencjalne wady w istotne atuty. Wynikająca z niewielkiego budżetu realizacyjna prostota nadaje filmowi smak autentyzmu, a monotonia podróży przez Stany Zjednoczone pozwala młodym Amerykanom na przerzucanie się błyskotliwymi dialogami. Smith bynajmniej nie idealizuje Dylana i Kerry, ale pała do nich szczerą sympatią.

"Blue Highway" emanuje szczególnym rodzajem ciepła sprawiającym, że z miejsca chcielibyśmy zająć miejsca w samochodzie bohaterów i uczestniczyć w ich eskapadzie. Reżyser dba o to, by – jak w najlepszych filmach drogi – realna podróż zyskała również znaczenie metaforyczne. W "Blue Highway" Dylan i Kerry nieustannie lawirują między miłością i przyjaźnią, wzniosłością i trywialnością, dowcipem i goryczą.

Nie będzie przesady w stwierdzeniu, że Smithowi udało się nakręcić najlepszy film o spóźnionym dojrzewaniu od czasu "Frances Ha". Dylan i Kerry – tak jak tytułowa bohaterka dzieła Baumbacha – celebrują poczucie beztroski, lecz jednocześnie dążą do osiągnięcia stabilności. Pełni obaw i nadziei miotają się pomiędzy sprzecznymi pragnieniami i próbują pogodzić je za sprawą zbawiennego kompromisu. O inteligencji bohaterów świadczy charakteryzująca ich samoświadomość. Dylan i Kerry doskonale wiedzą, że zadawane przez nich pytania stanowią kolejne warianty typowych dylematów ich rówieśników. Także dlatego lustrzane odbicie swoich problemów odnajdują w ulubionych filmach. Powracające w rozmowach młodych Amerykanów kino pomaga okiełznać poczucie osamotnienia i wprowadza do ich chaotycznego życia odrobinę porządku.

Reżyser udowadnia, że doskonale panuje nad swoją fabułą. Celowo pozostawia nas z poczuciem niedosytu, który wynika z przeświadczenia, że nasza znajomość z Dylanem i Kerry kończy się stanowczo za wcześnie. Nie może być jednak inaczej, jeśli bohaterowie kończą podróż przez pewien etap swojego życia. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że znajdą swoje miejsce w dorosłej rzeczywistości, a za jakiś czas spotkają nas znowu gdzieś na bezdrożach Ameryki.

BLUE HIGHWAY | USA 2013 | reżyseria: Kyle Smith | dystrybucja: GoTo Films | czas: 71 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: recenzja
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj