Dziennik Gazeta Prawana logo

"Historie rodzinne": Kwiat jej sekretu

15 listopada 2013, 10:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Historie rodzinne
Historie rodzinne/Media
Wielokrotnie nagradzanymi "Historiami rodzinnymi" Sarah Polley udowadnia, że w dokumencie radzi sobie równie dobrze, co w fabule.

Dlaczego piszemy pamiętniki, blogi, niektórzy z nas nawet jeszcze listy? Myślę, że chodzi przede wszystkim o chęć ocalenia przeszłości. Fotografia albo jakiś bibelot nieoczekiwanie przypominają nam twarze, zdarzenia, emocje i uczucia, które nie zniknęły. – – pisał Proust w "W stronę Swanna". Proustowska magdalenka niejedno ma imię. Dla Sarah Polley stało się nią kino. W "Historiach rodzinnych" jest zatem filmowcem, kronikarzem rodzinnym, lecz także detektywem, który odkrywa rodzinne tajemnice. Ojciec Sarah Michael Polley cytuje w filmie Pablo Nerudę, mówiąc: –

Rodzice Sarah byli aktorami. Kiedy się poznali, różniło ich prawie wszystko – charakter i doświadczenie zawodowe. Wyciszony, spokojny ojciec grywał główne role, energiczna matka, świetlista Diane, stawiała pierwsze kroki w aktorstwie. Rama "Historii rodzinnych" wygląda dosyć stereotypowo, ale Polley zręcznie unika klisz, główną sprawą filmu czyniąc zadawniony rodzinny sekret. Reżyserka utraciła matkę w wieku jedenastu lat, od tamtej pory opiekował się nią ojciec. W wieku piętnastu lat Polley opuściła rodzinny dom, na dobrą sprawę wróciła tam dopiero przy okazji realizacji dokumentu.

Po latach zadaje trudne pytania, dalsza rodzina oraz rodzeństwo relacjonują jej własne wersje wydarzeń, często mocno różniące się od siebie. Przy okazji autorka "Take This Waltz" autoironicznie bawi się modelem "szczerego aż do bólu" kina dokumentalnego. Od początku karty są rozdane. Bohaterowie, czyli rodzina reżyserki, mają świadomość kreacji – grają w kino, dopytują się o lepszy profil, ojciec odczytuje fragmenty przygotowanych wcześniej wspomnień, a sama Polley inkrustuje wypowiedzi dokumentalne fabularyzowanymi wstawkami. W tego rodzaju filmach ważna jest także pasja nostalgika wydobywającego z przeszłości najbardziej fotogeniczne kadry. Można zatem oglądać "Historie rodzinne" jako małą narrację prywatną, opowieść o rodzinie autorki i śmierci jej matki, ale również niemalże sentymentalną kronikę przemian obyczajowych i społecznych drugiej połowy XX wieku.

– mówi Polley.

HISTORIE RODZINNE | Kanada 2012 | reżyseria: Sarah Polley | dystrybucja: Gutek Film | czas: 108 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj