Gdyby Linda Lovelace przyszła na świat nie w Stanach Zjednoczonych, tylko w Polsce, a kultowe "Głębokie gardło" powstało w nadwiślańskiej wytwórni, jej życiorys pewnikiem stałby się scenariuszem filmu z TVN-owskiego cyklu "Prawdziwe historie". "Lovelace" Roba Epsteina i Jeffrey Friedmana przypomina jego amerykańską wersję.
"Lovelace" – film, o którym głośno było już od etapu angażowania obsady – został pokazany we Wrocławiu w ramach 4. American Film Festival, gdzie oglądał go Artur Zaborski. Oto jego recenzja:
Czytaj więcej w serwisie Stopklatka.pl >>>
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Stopklatka
Powiązane