Dziennik Gazeta Prawana logo

"To już jest koniec": Imprezka w godzinie sądu (ostatecznego)

13 września 2013, 10:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To już jest koniec
To już jest koniec/Sony Pictures
Spowita marihuanowym dymem, tętniąca mięsistym bitem willa Jamesa Franco, gdzie alkoholowe źródełko nigdy nie wysycha, wydaje się miejscem idealnym na przeczekanie końca świata. Otumanieni imprezowicze ledwie zauważają, że za oknem właśnie wybiła godzina sądu ostatecznego...

Niebiańska winda wybawia od doczesnych zmartwień tych, którzy bliźniego traktowali z sercem i nie unosili się pychą. Reszta zostaje na ziemskim padole, pośród demonów i innego diabelskiego tatałajstwa. Na liście grzeszników, którym zbawienie nie jest pisane, znalazła się też ekipa pląsająca radośnie na parkiecie u Franco. Rihanna smaży się w piekielnym ogniu, Michael Cera ginie w męczarniach i huczne przyjęcie kończy się wraz ze światem. Paru kumpli pod wodzą Setha Rogena barykaduje się w domu i robią to, co zwykli robić na własnej kanapie w dzień powszechni – odpalają jointa.

Fikcyjne wersje samego Rogena, Jaya Baruchela czy Jonaha Hilla nie różnią się zbytnio od typowych ekranowych wcieleń kojarzonych z tymi aktorami z komedii o bumelantach i utracjuszach. Tak więc, mimo niecodziennej, apokaliptycznej otoczki, "To już jest koniec" gładko dopasowuje się do dotychczasowej filmografii całej obsady i operuje znajomym zestawem żartów. Czy to dobra, czy zła wiadomość, trzeba rozstrzygnąć samemu. Rogenowi – który film reżyserował do spółki z Evanem Goldbergiem – najlepiej wychodzą momenty, kiedy parodiuje konwencję kina apokaliptycznego. Metoda "śmiejemy się z siebie samych" jest bowiem skuteczna jedynie przez pierwsze 20 minut, choć oczywiście błędem byłoby niedocenienie silnie zaakcentowanej w filmie, lecz niestety jednowymiarowej autoironii.

"To już jest koniec" odniósł w Stanach Zjednoczonych niespodziewany sukces i w związku z niemałym zainteresowaniem wprowadzano go do tamtejszych kin dwukrotnie. Rogen i Goldberg coraz śmielej przebąkują o sequelu, lecz trudno będzie im przeskoczyć, no cóż, koniec świata.

TO JUŻ JEST KONIEC | USA 2013 | reżyseria: Evan Goldberg, Seth Rogen | dystrybucja: UIP | czas: 107 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj