Dziennik Gazeta Prawana logo

"Sztuka znikania" – opiekuńcze duchy przodków

19 lipca 2013, 09:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Sztuka znikania
Sztuka znikania/Media
W 1956 roku Horace Miner wywołał konsternację w środowisku antropologów za sprawą publikacji eseju "Rytuały cielesne wśród ludu Nacirema". Amerykański naukowiec nabrał kolegów po fachu, którzy nie dostrzegli, że opis życia fikcyjnego plemienia odnosi się w rzeczywistości do zachowań współczesnych mieszkańców USA. Zrealizowana przez duet Bartosz Konopka – Piotr Rosołowski "Sztuka znikania" ma w sobie podobną przekorę.

Najnowszy dokument twórców "Królika po berlińsku" to doskonały filmowy żart, który z biegiem czasu odsłania jednak w sobie zaskakującą głębię. Kreacyjny obraz Konopki i Rosołowskiego jest jak rytuał egzorcyzmujący z naszej historii patos i zadęcie. W zamyśle, by spojrzeć na Polskę stanu wojennego oczyma haitańskiego kapłana wudu, kryje się także oczyszczające wezwanie do wyzwolenia od poznawczych ograniczeń. Konopka i Rosołowski zaczarowują rzeczywistość, by dostrzec niezwykłość w pozornym banale, metafizykę w codzienności, śmiech w świecie pełnym smutku.

Duet reżyserów podjął ryzyko zbudowania pomostu między romantyzmem a realnym socjalizmem. Błazeńska sztuczka reżyserskiego duetu pozwala odkryć w polskiej historii wymiar mistyczny, nieobecny w szkolnych podręcznikach ani przemówieniach polityków. Dzięki temu dzieje naszego kraju zamiast przytłaczać, zaczynają wreszcie fascynować. Pozostają tajemnicze i nieprzeniknione, ale w przedziwny sposób uporządkowane.

Dzięki "Sztuce znikania" można odnieść wrażenie, że – pojawiający się w filmie za sprawą archiwalnych materiałów – Wałęsa i Wojtyła nie wzięli się w naszej historii przez przypadek. Zamiast tego zostali zesłani przez opiekuńcze duchy przodków. Dobrze, że autorom udało się nawiązać z nimi kontakt.

SZTUKA ZNIKANIA | Polska 2013 | reżyseria: Bartosz Konopka, Piotr Rosołowski | dystrybucja: Against Gravity | czas: 52 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj