Dziennik Gazeta Prawana logo

"Pokłosie" – krótki film o pamięci zbrodni

9 listopada 2012, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pokłosie
Pokłosie/Media
Mimo licznych zastrzeżeń wobec "Pokłosia", nie ma wątpliwości – to film, który trzeba zobaczyć.

Najnowszy obraz Władysława Pasikowskiego – pierwszy od jedenastu lat – wymyka się jednoznacznym ocenom, bowiem od strony czysto rzemieślniczej to thriller w najlepszym razie przeciętny. Ale jednocześnie "Pokłosie" jest filmem tak istotnym i tak odważnym, że nie sposób zbyć go wzruszeniem ramion.

– mówił Pasikowski w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej". Inspirację dla swojego filmu czerpał natomiast z głośnej książki Jana Tomasza Grossa "Sąsiedzi", opisującej sterowany przez hitlerowców, ale dokonany polskimi rękoma bestialski mord na Żydach z Jedwabnego. Nie zdecydował się jednak na film historyczny – słusznie, tym mocniejszy jest jego głos.

Franciszek Kalina (Ireneusz Czop) po latach emigracji przyjeżdża do Polski. Chce sprawdzić, dlaczego jego brat Józef (Maciej Stuhr) skłócił się z mieszkańcami rodzinnej wsi. Młodszy Kalina zbiera rozrzucone po okolicy macewy, wyciąga je błota wiejskich dróg, odkupuje od chłopów, którzy zapomnianych nagrobków używali jako elementów budowlanych. Ustawia je na własnym polu, tworzy prywatny cmentarz zapomnianych ofiar wojny. Sam przyznaje, że nie wie, dlaczego to robi. Uważa po prostu, że nie godzi się, by nagrobki leżały w gnoju.

Konflikt braci z sąsiadami jednak stale narasta, wreszcie Kalinowie odkrywają straszną prawdę. Pod koniec wojny mieszkańcy ich rodzinnej wsi zamordowali swoich żydowskich sąsiadów, a należące do nich żyzne ziemie podzielili między siebie. Zmowa milczenia obowiązywała wszystkich – ale to nie wstyd, nie strach przed karą, nie bezsenne z powodu wyrzutów sumienia noce zamknęły ludziom usta, ale obawa, że potomkowie ofiar wrócą i upomną się o swoje.

Nazwy miejscowości i nazwiska bohaterów dramatu są inne, ale wiadomo, że chodzi o Jedwabne. Ale nie tylko – tu donośnym echem odbijają się wszystkie pogromy, wszystkie zbrodnie dokonywane z zawiści, gniewu, czasem ze strachu o własne życie. Ale Pasikowski nikogo nie usprawiedliwia, nie szuka wytłumaczenia potwornych zbrodni. –– mówi jeden z bohaterów. Ale i on wreszcie odrzuci bierną postawę, nie zgodzi się na milczenie i obojętność.

Pasikowski opowiada tę historię prostymi słowami, czernią i bielą zachowań i postaw, gwałtownymi oskarżeniami, kilkoma bardzo mocnymi, zapadającymi w pamięć scenami. Być może powinien opowiadać ją subtelniej. Ale czasem głupotę i kłamstwa można jedynie próbować zakrzyczeć, zwłaszcza gdy dialog nie przynosi efektów.

POKŁOSIE | Polska, Holandia, Rosja, Słowacja 2012 | reżyseria: Władysław Pasikowski | dystrybucja: Monolith | czas: 109 min

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj