Dziennik Gazeta Prawana logo

Rourke i Statham grają w rosyjską ruletkę

18 kwietnia 2011, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jason Statham w filmie "13"
Jason Statham w filmie "13"/Media
Najpierw, czyli w 2005 roku, było "13 Tzameti" francusko-gruzińskiego reżysera Geli Babulaniego. Czarno-biały, mroczny, ascetyczny obraz otrzymał główną nagrodę jury na festiwalu Sundance. Pięć lat później reżyser postanowił nakręcić film jeszcze raz, tyle tylko że w Hollywood.

Są więc gwiazdy: Jason Statham, Mickey Rourke, a nawet raper 50 Cent. Historia w zasadzie identyczna. Młody elektryk przypadkowo trafia w ponury świat rosyjskiej ruletki, którą przeżyć może tylko jeden uczestnik. Film nie byłby warty obejrzenia, szczególnie dla tych, którzy widzieli jego francuską wersję, gdyby nie aktorzy. Statham wreszcie przestał tu grać nogami i rękoma, a gra twarzą. Rourke jako przestępca po przejściach, a przede wszystkim Sam Riley w roli głównej są świetni. A na deser Ray Winstone. Każda postać ma swoją tajemnicę, jest niedopowiedziana i wciągająca, może poza bezbarwnym 50 Centem. Mroczny film na mroczny, deszczowy wieczór.

13 | USA 2010 | reżyseria: Géla Babluani | dystrybucja: Monolith 


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj