Dziennik Gazeta Prawana logo

Sex, drugs i rock and roll

7 grudnia 2010, 14:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Russell Brand "Idol z piekła rodem"
Russell Brand "Idol z piekła rodem"/Media
Brytyjski komik Russell Brand ponownie wciela się w postać nieznośnego gwiazdora rocka Aldousa Snow. Tym razem w wydanej na DVD komedii "Idol z piekła rodem".

Niestety nie jest już tak cudownie zabawny jak w filmie "Chłopaki też płaczą", w którym ta postać pojawiła się po raz pierwszy. Oparcie całego ciężaru akcji na tym wątłym konstrukcie – zabawnym w krótkim epizodzie, męczącym jako główny bohater – było po prostu błędem.

Aaron Green (Jonah Hill), grubawy pracownik plajtującej wytwórni płytowej, ma trudne zadanie: musi sprowadzić na jedyny koncert w LA podupadłego gwiazdora rocka Aldousa. Zadanie okazuje się trudne, bo rozimprezowany, uzależniony od seksu i narkotyków muzyk jest kompanem uroczym, ale trudno sterowalnym. Akcja przewidywalna, humor mocno skatologiczny, Russell Brand przerysowany do granic możliwości, choć bawią autoszydercze nuty.

IDOL Z PIEKŁA RODEM | USA 2010 | reżyseria: Nicholas Stoller | dystrybucja: TiM Film Studio | klapsy 2

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj