Dziennik Gazeta Prawana logo

Michael Douglas ucieka przed starością

26 listopada 2010, 14:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michael Douglas i Danny DeVito "Człowiek sukcesu"
Michael Douglas i Danny DeVito "Człowiek sukcesu"/Media
Po czterdziestce nikt nie jest naprawdę szczupły...

Tak twierdzi Ben, przedsiębiorca, człowiek sukcesu, mężczyzna, który był na okładce "Forbesa" i "Time'a". Sam jest po czterdziestce, z czym nie chce się pogodzić. Ani szczupły, ani przystojny, osiągnięć zawodowych brak, zdrowie coraz słabsze. Przed dwudzistolatkami gra wyluzowanego mędrca, przed młodszą narzeczoną udaje wpływowego, często zmienia kochanki.

Douglas w tej roli wyśmiewa strach przed starością i egoizm. Bywa autoironiczny, jako bohater historii, ale może też jako Douglas, mężczyzna spragniony uwagi, która otaczała go, kiedy był młodszy.

Kto takim typem mógłby się zachwycić? Fanem Bena jest nieśmiały student, socjopatyczny intelektualista, czyli Jesse Eisenberg. Zdobywa dziewczynę dzięki radom zblazowanego Bena, króla imprez, a potem jest z nią dzięki temu, że nie słucha jego rad. Mistrzowskie zestawienie charakterów.

Człowiek sukcesu | USA 2009 | reżyseria: Brian Koppelman | dystrybucja: Monolith

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj