"Incepcji" Nolana nawet DiCaprio nie ratuje

| Aktualizacja:

Christoper Nolan to reżyser, który do tej pory wszystko potrafił obrócić w złoto. Jego filmy nie tylko zarabiały krocie. Miały też oryginalny pomysł, sznyt i odwagę. W „Incepcji” widać świetny warsztat, ale błysku zabrakło.

wróć do artykułu
  • ~Kama
    (2012-01-04 14:50)
    Moim zdaniem film jest dość dobry. Fakt, trzeba się na nim skupić, by zrozumieć, bo nie jest to film w którym wszystko podane jest na tacy. Sama wyszłam z kina zaintrygowana i nie co oszołomiona. W niedzielę hbo ma puszczać Incepcję, więc wtedy jeszcze raz, na spokojnie, prześledzę akcję. I uda mi się wyłapać więcej wątków.
  • ~Kacper Z.
    (2010-09-28 14:29)
    Na tym forum jest taka sama sytuacja jak po moim wyjściu z sali kinowej po opisywanym filmie, część zachwycona, łącznie ze mną (nie ukrywam), część oburzona, bo oni nic z tego filmu nie rozumieją... Wystarczyło z uwagą śledzić akcję żeby przekonać się że nie trzeba być geniuszem aby zrozumieć Incepcję. Fakt, o gustach się nie dyskutuje, ale coraz częściej w naszym pięknym kraju dochodzi do masowego zjawiska zabierania głosu przez osoby co najmniej niekompetentne, żeby nie powiedzieć - głupie. Dlaczego na to pozwalamy? W recenzji nie ma odrobiny prawdy, oczywiście poza przybliżoną koncepcją filmu, szkoda tylko że nikt w Polsce nie wartościuje dziennikarzy recenzentów, i szkoda że w naszym kraju każdy może pisać to co chce...(i nie jest to atak na wolność słowa, lecz apel o przemyślenie swojej wypowiedzi pisemnej jak i ustnej, a już tym bardziej haniebne jest pisanie artykułów lub recenzji "pod kogoś" lub za pieniądze...)
  • ~legionista
    (2010-09-09 07:43)
    to prawda, film pomimo świetnego warsztatu jest głupawy, a kwestie jakie wygadują postacie pod koniec filmu to takie mambo-jambo jakiego już dawno nie słyszałem, chyba że w polskich filmopodobnych produkcjach. Poza tym te ciągłe strzelaniny i pogonie zupełnie bez sensu i suspensu, pod koniec filmu malo mnie obchodziło czy im się uda i ten twist na końcu kiedy nie wiadomo czy to sen czy jawa też w gruncie rzeczy jest bez znaczenia.
  • ~Olaf
    (2010-08-22 01:03)
    Napiszę tylko tyle:
    Cobb nie był ścigany w USA za złodziejstwo i nie przypominam sobie żeby UKRYWAŁ się w Japonii
    Cóż... może oglądałem inny film
    Pozdrawiam wszystkich i życzę miłych snófff ;)
    O kompetencjach Pani Michalskiej będę milczał, może niech sobie (bez obrazy, kto oglądał film ten będzie wiedział) puści bączka ;)
  • ~profesorpro
    (2010-08-10 13:39)
    kretynka
  • ~piotrek
    (2010-08-10 11:01)
    Skrocilbym artykul co najmnej o polowe. A film jest bardzo dobry ale trudny w odbiorze - efekty specjalne - pierwsza klasa.
  • ~Lorca
    (2010-08-09 19:15)
    Zgadzam się z recenzją tej pani, absolutnie i cieszę się, że nie muszę pisać receznji ,bo ta Pani wytraziłą wszystko co chiałem powiedzieć.
  • ~benek
    (2010-08-06 20:55)
    Zgadzam się z autorką artykułu. Pan reżyser pogubił się w tym piętrowym świecie fabularnym, popadł w filmowy bełkot. Stylistyka przy tym strasznie prosta, nadęta, sztuczna - film fatalny, strata czasu i dwóch dyszek na bilet.
  • ~nosiwoda
    (2010-08-05 12:54)
    To, że Pani nie zrozumiała filmu, nie znaczy, że jest on pusty...
  • ~swiety
    (2010-08-04 21:05)
    moja "łyzka dziegciu na chlebciu "
    film za długi tak jak i "most za wysoki" ;) swietny pomysl - naprawde ciezko czyms po matrixie rzucic na kolana a tutak calkiem calkiem. W jednym z dialogow pada takie przeslanie ktore laczy "wszczepianie mysli" z dzialaniami koncernow (mysli i idee sponsorowane kojarza sie na 1 strzal) i to jest niezłe do przemyśleń...
    ale film rozciahnieeeeeeeety i efekciarski. Pod koniec zdretwiala dupa od siedzienia i zal ze pomyslu nie przelozono na cos "prawdziwszego" (w shutter island relacje glownego bohatera do zony byly mocniejsze prawdziwe - tutaj chyba czegos podobnego brakuje)
    generalnie warto ale bez zbierania szczeki z ziemi. mocne 3+ na 5 (5 to matrix ;))))
    pozdrawiam
  • ~KC
    (2010-08-04 11:53)
    kolejna, po Miecznickiej, recenzentka-wydmuszka, że użyję słownictwa z wypocin powyżej. dużo sądów wartościujących, mało materiału dowodowego na poparcie kategorycznych stwierdzeń. jeśli dziennik.pl po raz kolejny zatrudni podobną osobę, będzie trzeba zrobić jakąś stronę z cytatami i złotymi myślami piszących dla działu Kultura, coś na kszałt tych ze złotymi tekstami Darka Szpakowskiego z meczowych komentarzy. poziom intelektualny - poniżej zera!
  • ~xxx
    (2010-08-03 00:04)
    film dramat! podstawowe pytanie, jaki tam jest sens, jaka puenta?
  • ~Plu
    (2010-08-02 14:56)
    Pierwsza recenzja, ktora mowi o pustce tego filmu. Ja, jak wychodzilam z kina, nie wiedzialam czy sie smiac, czy plakac.
  • ~Boromeusz
    (2010-07-31 19:32)
    Ja traktuję recenzję pani M jako prowokację bo nie chce mi się wierzyć aby taki film tak kiepsko oceniła - ale jeśli rzeczywiście tak źle myśli o filmie to nie najlepiej świadczy o recenzentce. Inna przyczyna takiej recenzji to chyba zbyt duże oczekiwania związane z filmem - oczekiwaniom i wyobrażeniom jeszcze żaden film nie sprostał - lepiej było nie czytać za dużo przed pójściem do kina tylko zdać sie na swoje zdanie a nie innych.
  • ~paj
    (2010-07-31 16:43)
    Recenzja może i pobieżna i robiona na szybko, ale uchwyciła istotę sprawy, czyli fakt bezsporny, że kiedy Nolan ma mały budżet, potrafi robić lepsze kino. Natomiast 200 mln i kategoria PG-13 trochę ten film odarła z możliwości jakie oferuje tematyka snów i marzeń sennych. Wszystko było jakby trochę za proste i w sumie skupiło się na efektach, strzelaninach, a czasami wręcz kopiowaniu sekwencji akcji z Bonda. Nie tego oczekiwałem od autora Memento i Prestiżu.
  • ~KJ
    (2010-07-31 16:00)
    Pani Magda chyba tym razem nie poznała się na filmie. Myślę że za jakiś czas jak wróci pani do swojej recenzji filmu "Incepcja" to uderzy sie pani w pierś i przyzna się do niewłaściwej oceny filmu - cóż, czasem trzeba czasu aby coś zrozumieć.
  • ~widz01
    (2010-07-31 14:49)
    Czy pani Magalena Michalska mogłaby pisać recenzje a nie streszczenia?!!! Ta kobieta psuje całą radość z pójścia na film - w recenzji zdradza wszystkie zwroty akcjii!!!
  • ~Andrew91
    (2010-07-31 12:40)
    zgodze się z przed mówcą, najpierw trzeba film obejrzeć potem się wypowiadać !!
  • ~kinoman
    (2010-07-31 01:48)
    Co ta kobieta wypisuje, Chyba filmu nie oglądała !!! Żenująca recenzja.
  • ~Twoje Widmo
    (2010-07-30 21:31)
    Szkoda czasu na wypociny tej kobiety... osoba bez wyobraźni, mdła, bez charakteru, czekająca aż wszystko pojawi się samo na jej talerzyku ...