Dziennik Gazeta Prawana logo

Smerfy w wielkim mieście

18 sierpnia 2011, 23:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Smerfy
Smerfy/Media
Po 50 latach komiksowego i animowanego życia małe błękitne gnomy trafiają na duży ekran – za to od razu w 3D i do Nowego Jorku.

Akcja toczy się współcześnie w Wielkim Jabłku, zaś obraz łączy film aktorski i animację. Smerfy przybywają do miasta poprzez magiczny portal, do którego wpadają uciekając przed Gargamelem (Hank Azaria). Znajdują schronienie u pary przesympatycznych ludzi Patricka (Neil Patrick Harris) i Grace (Jayma Mays) i starają się wrócić do swojej leśnej wioski, nim zły czarownik i jego wredny kocur Klakier ich dopadną.

Amerykańscy krytycy nie zostawili na filmie suchej nitki, twierdząc, że nikt powyżej czwartego roku życia nie jest w stanie obejrzeć "Smerfów" do końca, a z nudy nie wyrwą nas nawet wysiłki świetnej obsady – Azarii czy wszechstronnie utalentowanego broadwayowskiego aktora Harrisa.

Szkoda, bo stworzone przez belgijskiego rysownika Peyo stworki podbiły serca dzieci i dorosłych na całym świecie i zasługują na lepszy start filmowej kariery. W Polsce cieszą się popularnością od końca lat 80., kiedy to TVP zaczęła emitować animowaną serię przygód Smerfów jako niedzielną dobranockę.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj