Dziennik Gazeta Prawana logo

Sam Mendes chce Oscara za nowego Bonda

26 października 2011, 12:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Daniel Craig jako Bond
Daniel Craig jako Bond/Media
Nowy film o przygodach Jamesa Bonda ma być mniej widowiskowy i sensacyjny niż dotychczasowe produkcje.

Reżyser, Sam Mendes, chce nadać nowemu dziełu o 007 więcej głębi, by mieć szansę na na statuetkę Akademii. - Ogranicza sceny akcji, by obraz był bardziej oscarowy - zdradza informator. - To może być komercyjna porażka. Zważywszy, że aby wyjść na zero, 23. Bond musi zarobić 300 milionów funtów, to może być zbyt wysoka cena, nawet za Oscara.

Od 7 listopada ekipa będzie pracowała w Londynie. Zaraz po zdjęciach w Anglii, filmowcy wyruszą do Turcji, a potem do RPA. Powrócą jeszcze na Wyspy Brytyjskie, odwiedzając Szkocję.

Przypomnijmy, iż nieoficjalny tytuł 23. "Bonda" to "Skyfall". Poza Danielem Craigiem w głównej roli na ekranie zobaczymy Javiera Bardema. Hiszpański aktor wcieli się w czarny charakter. Premiera zapowiedziana jest na 26 października przyszłego roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj