Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowy hit SF robi furorę w streamingu. Numer jeden w Polsce

27 maja 2025, 14:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Pattinson w filmie "Mickey 17"
Robert Pattinson w filmie "Mickey 17"/Materiały prasowe
Już dwa i pół miesiąca po kinowej premierze na platformę streamingową dostępną w abonamencie trafiła komedia science fiction "Mickey 17" w reżyserii nagrodzonego Oscarem twórcy "Parasite", Bonga Joon Ho, oraz z Robertem Pattinsonem grającym główną rolę – a w zasadzie siedemnaście głównych rol, bowiem gwiazdor wciela się także w klony swojego bohatera. Film od razu trafił na 1. miejsce najchętniej oglądanych produkcji w serwisie. Gdzie można obejrzeć nowy hit?

"Mickey 17" wszedł na ekrany polskich kin w połowie marca, półtora miesiąca później, pod koniec kwietnia, trafił do wypożyczalni VOD, a przed weekendem, niecałe dwa i pół miesiąca po premierze kinowej, pojawił się na platformie streamingowej Max – gdzie od kilku dni pozostaje hitem numer jeden w Polsce.

Kto stoi za filmem?

Twórcą filmu i jego współscenarzystą jest nagrodzony Oscarem autor scenariusza i reżyser kultowego już "Parasite", Bong Joon Ho, znany również z tak cenionych produkcji, jak "Snowpiercer: Arka przyszłości", "Okja", "Matka", "Zagadka zbrodni" czy "The Host: Potwór".

W roli głównej występuje Robert Pattinson ("Zmierzch", "Batman", "Tenet"), a partnerują mu laureatka BAFTA Naomi Ackie ("Mrugnij dwa razy", "Lady M.", "Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie"), nominowana do Oscara Toni Collette ("Szósty zmysł", "Był sobie chłopiec", "Dziedzictwo. Hereditary"), nominowany do Oscara Steven Yeun ("Minari", "Nie!", "Okja"), Michael Monroe ("Dinosaur", "Wielkie nadzieje", "Outlander", Patsy Ferran ("Życie", "Tom i Jerry", "Piękny kraj") i Cameron Britton ("Mindhunter", "Mężczyzna imieniem Otto", "Dziewczyna w sieci pająka") oraz czterokrotnie nominowany do Oscara Mark Ruffalo ("Biedne istoty", "Spotlight", "Foxcatcher", "Wszystko w porządku").

O czym jest film?

Głównym bohaterem "Mickey 17" jest niezapowiadający się na... bohatera Mickey Barnes (Robert Pattinson), który nieoczekiwanie podejmuje się wyjątkowej pracy. Jego pracodawca żąda bowiem ostatecznego poświęcenia. Mickey musi umrzeć, żeby zarobić.

Dobre recenzje

Film kosztował 118 milionów dolarów, a w pierwszy weekend w kinach na świecie zarobił 50 milionów. Trudno więc na razie wyrokować, czy inwestycja się zwróci, ale sukces artystyczny jest już pewny – nawet jeśli krytycy zgodnie podkreślają, że "Mickey 17" to nie jest dzieło na miarę "Parasite".

Na portalu RottenTomatoes film ocenia pozytywnie 78 proc. krytyków, zaś na polskim Filmwebie średnia ocen wynosi 6.7.

"Dawno nie bawiłem się tak dobrze w kinie – trochę Moon z Rockwellem, trochę Fiasko Lema, trochę pomysłów z Dicka i trochę przaśnej zabawy. Pattinson mistrz!" – zachwyca się Jan Tracz.

"Skrzyżowanie Snowpiercera z Okją. Bong trochę za często się powtarza i ma lekkie problemy z dramaturgią, ale warto było czekać na jego powrót" – pisze Wojciech Tutaj.

"Jeden ze słabszych filmów Bonga Joon-ho, a i tak o kilka klas lepszy od wielu nowych SF. Pattinson wspaniale się tu bawi, a my razem z nim" – zauważa Radosław Czyż.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj