Dziennik Gazeta Prawana logo

Porywający szwedzki serial kryminalny. Odtwórczyni roli policjantki: "Sibel nosi maskę"

18 maja 2025, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sara Shirpey jako policjantka Sibel w serialu "Taelgia"
Sara Shirpey jako policjantka Sibel w serialu "Taelgia"/Materiały prasowe
W Polsce można już oglądać nowy szwedzki serial kryminał. "Taelgia" to przebojowa, mroczna i wciągająca historia. Nieoczywista akcja, napięcie, tajemnic i pełnokrwiście bohaterowie. "Sibel wiele ukrywa, także przed sobą samą. Tłumi emocje. Jest przez to samotna i rozdarta. Pod pozornym spokojem kipią w niej jednak sprzeczne uczucia" - mówi dziennik.pl aktorka Sara Shirpey, która gra policjantkę Sibel.

Przebojowy szwedzki serial "Taelgia" jest już dostępny w Polsce na platformie streamingowej. Serial zdobył uznanie krytyków i widzów w Skandynawii. "Taelgia" to dramat kryminalny, którego akcja rozgrywa się w szwedzkim mieście Södertälje, znanym z dużej społeczności syryjskiej i problemów z przestępczością zorganizowaną.

Sensacyjny, szwedzki przebój

Głównym bohaterem 6-odcinkowego serialu "Taelgia" jest młody Gabriel, który pod wpływem drobnego przestępcy Marko zostaje wciągnięty w świat przestępczy. Z kolei Sibel - policjantka syryjskiego pochodzenia - balansuje na granicy lojalności wobec prawa i własnej społeczności. Rolę Sibel zagrała Sara Shirpey, która dziennik.pl opowiada o pracy nad rolą.

Jak trafiłaś do obsady serialu "Taelgia"?

Z reżyserem i scenarzystą serialu znaliśmy się wcześniej. Już pracowałam z Jensem Östbergiem. Powiedział mi o tym projekcie, nad którym pracował przez 7 lat, i zaprosił mnie na zdjęcia próbne. Wtedy jeszcze nie widziałam, jaka to będzie historia. Dostałam tylko kilka scen ze scenariusza do przeczytania. Nakręciliśmy więc parę scen próbnych i dopiero wtedy Jens wysłał mi cały skrypt. Byłam zachwycona tym, co przeczytałam. Bardzo pochlebiało mi to, że pomyślał o mnie, jako odtwórczyni roli Sibel.

Między prawem a lojalnością

Co było najtrudniejsze przy budowaniu postaci policjantki Sibel, dziewczyny o syryjskich korzeniach, która balansuje na granicy lojalności wobec prawa i własnej społeczności?

To bardzo złożona postać. Sibel wiele ukrywa, także przed sobą samą. Tłumi emocje. Jest przez to samotna i rozdarta. Pod pozornym spokojem kipią w niej jednak sprzeczne uczucia. I to było najtrudniejsze, sprawić by widz poczuł, co się z Sibel dzieje. To rola budowana na niuansach, wymagająca finezji. Czasem napięcie rosło i emocje Sibel, zazwyczaj trzymane na wodzy, próbowały wydostać się na powierzchnię. Widać to np. w jej oczach. Zazwyczaj ma jednak na twarzy maskę.

Reżyser dawał bardzo precyzyjne wskazówki, czy dawał aktorom swobodę?

Jens był wspaniałym przewodnikiem dla nas wszystkich w tej pracy. Był jednocześnie scenarzysta i reżyserem. Razem z nami, aktorami, analizował postaci, które graliśmy. Ale oczywiście finalnie to ja dałam Sibel ostateczny kształt. Mam swój sprawdzony sposób pracy nad rolą, ale świetna jest świadomość, że w każdej chwili można poradzić się reżysera, który jest bardzo otwarty na współpracę.

Mroczna opowieść o miejskiej przestępczości

"Taelgia" to mroczny, pełen przemocy serial o miejskiej przestępczości zorganizowanej. To duże obciążenie dla aktorki?

Często o tym dyskutowaliśmy. Chodziło przede wszystkim o to, by sprawić, że ten świat będzie dla widzów jak najbardziej autentyczny. Nie chcieliśmy nadawać mu romantycznego tonu, bo opowiadamy o mocno drażliwych i brutalnych sprawach. Przeprowadziliśmy wiele rozmów na ten temat. Jako aktorzy byliśmy wobec siebie bardzo otwarci - zachęcaliśmy się nawzajem do mówienia o emocjach, związanych z naszymi rolami, sygnalizowania dyskomfortu. Myślę też, że szalenie ważny był świetny scenariusz i złożone postaci, prawdziwi ludzie z krwi i kości, których graliśmy. Żadnych stereotypów.

Jakie masz przesłanie do widzów serialu "Taelgia"?

Mam nadzieję, że będzie im się "Taelgię" dobrze oglądało, że po prostu spodoba im się ten serial. "Taelgia" pokazuje z szerszej perspektywy świat, w którym żyjemy. On nie jest czarno-biały, wiele w nim niuansów. Opowiada o zwykłych ludziach, którzy szukają swojej drogi. Próbują się odnaleźć. To, jak zachowasz się w pewnej sytuacji, może zmienić całe twoje życie. I tak jest w przypadku kilku postaci z serialu "Taelgia".

Dla miłośników skandynawskich kryminałów

"Taelgia" polecana jest przede wszystkim fanom skandynawskich kryminałów oraz widzom zainteresowanym tematyką społeczną i psychologiczną. 6-odcinkowy serial można oglądać w Viaplay Filmy i Seriale w ofercie Prime Video od 12 maja 2025 r. Twórcą i reżyserem serialu jest Jens Östberg, a scenariusz współtworzyli również Pauline Wolff i Jörgen Hjerdt. Obok Sary Shirpey wystąpili m.in. Jonay Pineda Skallak (Marko), John Hanna (Gabriel), Tanki Mosa (Baloo), Nurbo Bozan (Jackie), Simon Mezher (Jano).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj