Dziennik Gazeta Prawana logo

Holland udzieliła wywiadu niemieckiej gazecie. Tego oczekuje od rządu Tuska

1 lutego 2024, 13:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agnieszka Holland
Agnieszka Holland/PAP Archiwalny
Agnieszka Holland, w rozmowie z gazetą “Die Zeit”, odniosła się do kampanii nienawiści skierowaną w jej stronę po nakręceniu filmu "Zielona granica". Reżyserka powiedziała, że "nawet w czasach komunizmu nie doświadczyła tak agresywnej i skierowanej na nią kampanii”. 

"Jeszcze nigdy polski film nie wywołał takiej debaty jak Zielona granica" - pisze niemiecka gazeta "Die Zeit".

PiS krytykował film Agnieszki Holland

Rząd PiS zarzucał Holland "antypolską propagandę". Opowiadając o "kampanii nienawiści zaaranżowanej przez ówczesny rząd", w której reżyserce zarzucano "nazistowską propagandę", Holland przyznała, że "nawet za komuny nie spotkała się z tak brutalną i osobistą nagonką". Rządzący poczuli się dotknięci, bo chcieli ukryć to, co dzieje się na granicy. Poza tym mieli nadzieję na podsycenie swojej kampanii wyborczej. Chcieli przekonać ludzi, że kraj staje się ofiarą europejskiej propagandy, a ja jestem zdrajczynią służącą Putinowi - mówi Agnieszka Holland.

Postulat do rządu Tuska

Pytana, czy przegrana PiS w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych jest dla niej osobistą satysfakcją, odpowiedziała, że "cieszy się, że się nie poddała". Szczerze mówiąc, nie wierzyłam, że możemy wygrać. To było prawie jak cud! - przyznała. I dodała, że od rządu Donalda Tuska oczekuje zakazu pushbacków, czyli wypychania uchodźców z powrotem na teren Białorusi.

Reżyserka oceniła, że obecny rząd jest osłabiony, ale wciąż potężny i zrobi wszystko, by jeszcze bardziej podzielić kraj. Jeśli stary rząd zostanie ukarany za swoje przestępcze czyny, to sytuacja się wyjaśni. 

Granica z Białorusią

Holland opowiedziała o tym, co dzieje się na granicy z Białorusią. Reżyserka wskazała, że to, co dzieje się jest katastrofą spowodowaną przez ludzi. Winne są także jednostki. Z naszych doświadczeń z narodowym socjalizmem wiemy, że nie należy wykonywać rozkazów, jeśli są one nieludzkie i nielegalne. Ale odpowiedzialność rządu jest oczywista. Zmusił on policję i żołnierzy do łamania prawa. Zakazał dostępu do strefy przygranicznej, tworząc ziemię niczyją, przestrzeń bezprawia. Laboratorium przemocy i kłamstw – powiedziała Holland.

Holland o UE

Jej zdaniem winna jest także UE. Reakcja UE na sytuację na granicy polsko-białoruskiej była zerowa. Ktoś, kto dba o prawa człowieka, coś powiedział, ale działania polskiej straży granicznej zostały w zasadzie zaakceptowane. Jesteśmy świadkami banalizacji działań, które jeszcze dziesięć lat temu byłyby nie do pomyślenia - stwierdziła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Deutsche Welle
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj