Nie mam możliwości kręcenia filmów ani wykładania. (...) Tworzone są warunki, w których nie można żyć ani pracować - powiedział Sokurow. Niektóre media podały, że Sokurow poinformował o zakończeniu kariery, jednak potem reżyser powiedział, że te słowa zostały wyrwane z kontekstu.
W rozmowie z portalem RBK Sokurow mówił, iż nie widzi dla siebie miejsca. - Jestem Rosjaninem, mam paszport rosyjski, dlaczego miałbym realizować się za granicą? Dlaczego ja mam wyjechać, a nie oni? - powiedział reżyser.
Z wypowiedzi Sokurowa dla mediów wynika też, że funduszy na filmy nie dostają młodzi twórcy, którzy są jego uczniami.
"Bajka" odwołana
W październiku br. ministerstwo kultury nie zezwoliło na dystrybucję w kinach filmu Sokurowa "Bajka", którego premiera odbyła się kilka miesięcy wcześniej na festiwalu w Locarno.
Po inwazji rosyjskiej na Ukrainę reżyser był jednym z tych członków oficjalnej Rady ds. Praw Człowieka (jest to ciało konsultacyjne przy prezydencie Rosji), którzy podpisali apel o natychmiastowe zakończenie działań wojennych.
Sokurow jest jednym z najbardziej znanych na świecie współczesnych rosyjskich reżyserów filmowych. W 2011 roku jego film "Faust" otrzymał Złotego Lwa na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.