Akcja filmu rozpoczyna się w 1988 r. podczas polskiej wyprawy zimowej na K2, gdy Maciej Berbeka (w tej roli Ireneusz Czop) dotarł do przedwierzchołka Rocky Summit, będąc przekonanym, że zdobył szczyt. W błędnej ocenie zdarzeń utrzymywali go przyjaciele, którzy wiedzieli, że dalsza wspinaczka zakończyłaby się dla niego tragicznie. Kiedy Berbeka dowiaduje się, jak było naprawdę, jest rozczarowany i wściekły. Postanawia, że zrezygnuje z wypraw międzynarodowych, jednak niezrealizowane marzenie pozostaje w nim na długie lata. W 2012 r. zgadza się uczestniczyć w wyprawie na Broad Peak. 5 marca 2013 r. wspólnie z Tomaszem Kowalskim (Maciej Raniszewski), Adamem Bieleckim (Dawid Ogrodnik) i Arturem Małkiem (Maciej Kulig) staje na szczycie. Maciej i Tomasz przypłacają ten sukces życiem.
"Broad Peak", w obsadzie którego znaleźli się również m.in. Maja Ostaszewska, Łukasz Simlat i Piotr Głowacki, był jednym z najbardziej oczekiwanych polskich filmów ostatnich lat. Jego realizację Leszek Dawid planował od 2014 r., ale – jak przyznał - droga okazała się "". "" – powiedział PAP.
Sprawa schowana
Pytany, co zafascynowało go w historii himalaisty, reżyser odpowiedział, że chodziło o sprawę, którą Maciej Berbeka ". "" – zwrócił uwagę.
Wspominając reakcje rodziny Macieja Berbeki na pomysł realizacji filmu, Dawid podkreślił, że spotkał się z serdecznością i otwartością. "" – wyjaśnił.
Reżyser przyznał, że do roli Macieja Berbeki brał pod uwagę wielu aktorów, bo chciał przyjrzeć się temu, "". "" – ocenił.
Netflix atutem
Według Dawida, dystrybucja filmu na Netfliksie jest atutem, ponieważ dzięki temu uniwersalna historia o potrzebie spełnienia może trafić do szerokiej widowni. "Pracując nad +Broad Peakiem+, zyskałem przeświadczenie, że grupa ludzi, z którymi wyrusza się w drogę, jest szalenie ważna. Niby zawsze to wiedziałem, ale przy okazji tego przedsięwzięcia poczułem to bardzo dobitnie. Kiedy ruszasz na wyprawę – zwłaszcza tak długą i wymagającą jak realizacja filmu – trzeba to zrobić ze zgranym i świetnym zespołem" – podsumował.
Obok "Broad Peak" o Złote Lwy ubiega się 19 produkcji, m.in. "IO" Jerzego Skolimowskiego, "Chleb i sól" Damiana Kocura, "Apokawixa" Xawerego Żuławskiego, "Kobieta na dachu" Anny Jadowskiej i "Śubuk" Jacka Lusińskiego. Laureata nagrody poznamy podczas sobotniej gali zamknięcia 47. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, która odbędzie się w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Wyłoni go jury w składzie: reżyser i scenarzysta Jerzy Domaradzki (przewodniczący), aktorka Ewa Dałkowska, montażystka, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi Milenia Fiedler, scenarzysta i aktor Cezary Harasimowicz, operator Grzegorz Kędzierski, reżyserka i scenarzystka Dorota Kędzierzawska, kompozytorka Teoniki Rożynek, producentka Agata Szymańska i scenograf Wojciech Żogała.