Dziennik Gazeta Prawana logo

"Perswazje" w Netfliksie. Dakota Johnson teraz jako rzeczniczka spraw kobiet [SYLWETKA]

30 lipca 2022, 08:03
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Dakota Johnson
<p>Dakota Johnson</p>/Media
Uwielbiam wybory, których dokonuje. Ona nie szuka byle jakiej roli, kropka. Ona szuka wspaniałej roli, która może być częścią wspaniałego projektu – mówił Luca Guadagnino, który współpracował z Dakotą Johnson przy "Nienasyconych" i "Suspirii". Teraz aktorkę można oglądać w produkcji Netfliksa "Perswazje" wg powieści Jane Austen.

"" – powiedziała Dakota Johnson, cytowana przez "The Hollywood Reporter". Urodzona 4 października 1989 r. jako córka aktorów Melanie Griffith (znanej m.in. z "Dzikiej namiętności") i Dona Johnsona (serial "Miami Vice"), wnuczka muzy Alfreda Hitchcocka Tippi Hedren, spędziła dzieciństwo w drodze z jednego planu filmowego na drugi. Nie było jednego momentu, w którym postanowiła, że pójdzie w ślady swoich bliskich. Aktorką czuła się od urodzenia, a jej ulubionymi zajęciami było podpatrywanie rodziców w pracy oraz oglądanie filmów. Zaczęło się od "Mary Poppins", "Czarnoksiężnika z Oz" i "Kevina samego w domu". Z czasem doszła do tego filmowa klasyka.

Pierwszy epizod zagrała jako 10-latka w filmie "", wyreżyserowanym przez ówczesnego partnera jej mamy Antonia Banderasa. "" – wspomniała po latach. Ojciec namawiał ją nawet, żeby podjęła studia, ale nie dała się przekonać. Chciała jak najszybciej rozpocząć pracę jako aktorka. Nawet jeśli wiązałoby się to z odcięciem wsparcia finansowego ze strony rodziców.

Szybko na start

Propozycja roli nadeszła bardzo szybko. W 2010 r. zagrała w "" Davida Finchera. W kolejnych latach stworzyła drugoplanowe kreacje m.in. w "" Nicholasa Stollera, "" Phila Lorda i Christophera Millera oraz "" Michaela Almereydy. Na pierwszym planie po raz pierwszy pojawiła się w 2015 r. w ekranizacji sagi erotycznej E.L. James "" o studentce, która wchodzi w dziwną relację erotyczną z miliarderem. Decyzja ta spotkała się z krytyką feministek i "zaowocowała" Złotą Maliną dla najgorszej aktorki. Dziś już Dakota mówi otwarcie, że praca nad trylogią była koszmarem, ponieważ autorka książek chciała mieć ostatnie słowo w każdej kwestii i nie przyjmowała do wiadomości, że niektóre fragmenty nie nadają się do filmu. Mimo wszystko nie żałuje. "" – zaznaczyła w rozmowie z CNN.

Dokonywała wyborów, dzięki którym nie została zaszufladkowana. W 2015 r. Luca Guadagnino obsadził ją w "Nienasyconych" obok Ralpha Fiennesa i Tildy Swinton. Rok później otrzymała nagrodę BAFTA w kategorii największa aktorska nadzieja kina. Z kolei w 2018 r. ponownie zagrała u Guadagnino - tym razem w "Suspirii". "" – opowiadał reżyser w "The Hollywood Reporter". W tym samym wywiadzie przyznał, że uwielbia wybory, których dokonuje Dakota, ponieważ "robi coś bardzo inteligentnego i holistycznego". "" – stwierdził na łamach "The Hollywood Reporter".

Sama Johnson powtarza, że rozgłos towarzyszący filmowi nie ma dla niej znaczenia. Liczy się scenariusz i to, z kim spotka się na planie. Dlatego w 2019 r. zdecydowała się wystąpić u boku Shii LaBeoufa i Zaca Gottsagena w "" Tylera Nilsona i Michaela Schwartza, niezależnej produkcji, która zarobiła 22,9 mln dol. Podobnie było w przypadku "Córki" Maggie Gyllenhaal, opartej na książce Eleny Ferrante, która pochłonęła ją od pierwszych stron. To opowieść o 40-latce, która za sprawą przypadkowego spotkania w wakacyjnym kurorcie młodej matki zaczyna analizować, jak macierzyństwo wpłynęło na jej życie. Dakota nie tylko przekonała początkowo sceptyczną wobec niej Gyllenhaal i stworzyła wspaniały duet z grającą rolę główną Olivią Colman, ale także zaprzyjaźniła się z nimi dwiema. Okres zdjęciowy spędzony w Grecji we wrześniu i w październiku 2020 r. wspomina jako niekończącą się zabawę. "Urządzałyśmy sobie imprezy taneczne. Bawiłyśmy się w chowanego. Olivia miała ogromny apartament na samej górze hotelu. Spędzałyśmy w nim każdą noc. Zaczynałyśmy od wina, a kończyło się na graniu w głupie gry. To było szalone, surrealistyczne, piękne i intensywne" – podsumowała w "W Magazine".

Obecnie Dakotę możemy oglądać w wyprodukowanych przez Netfliksa "Perswazjach" Carrie Cracknell, adaptacji powieści Jane Austen z 1817 r. Gra Anne Elliot, "starą pannę", która kilka lat wcześniej za namową rodziny zerwała zaręczyny z kapitanem marynarki Fryderykiem Wentworthem. Mężczyzna nie był wówczas na tyle majętny, by został uznany przez jej bliskich za dobrą partię. Po rozpadzie związku Fryderyk wyrusza na morze i bogaci się, a Anne nie może wymazać z pamięci ukochanego. Pewnego razu losy tej dwójki ponownie się ze sobą przecinają. "Kobiety zawsze były - i z jakiegoś powodu - są na gorszej pozycji w społeczeństwie. Wciąż mierzą się z oczekiwaniami z epoki Regencji – że wyjdą za mąż, urodzą dzieci i zrobią wszystko to, czego chcą od nich inni. Oczywiście, mam przyjaciółki, które nie chcą brać ślubu, ale i tak czują się zestresowane tym, że nie żyją w związku małżeńskim. Presja społeczna się nie zmienia. Tymczasem nie musisz mieć męża ani dzieci, żeby być wartościową osobą" – zwróciła uwagę w rozmowie z brytyjskim Glamour.

Film został zmiażdżony przez krytyków, którzy uznali go za "bladą kopię" netfliksowego hitu "Bridgertonowie", nudną, pozbawioną polotu, na siłę uwspółcześnioną "filmową katastrofę". Co na to Dakota? Podchodzi do tego ze spokojem i z właściwym sobie luzem. Jeśli "Perswazje" staną się przyczynkiem do dyskusji na temat sytuacji kobiet – będzie usatysfakcjonowana. Jeśli nie, trudno. Przed sobą ma już kolejne aktorskie zadanie – tytułową rolę w widowisku Sony Pictures "Madame Web". "Jestem bardzo szczęśliwa, że pracuję. To przywilej, że mogę podróżować w poszukiwaniu ludzkich myśli. Żyjemy w czasach, w których czytamy, że Roe vs Wade (orzeczenie Sądu Najwyższego USA, które w latach 70. zalegalizowało aborcję - PAP) najprawdopodobniej zostanie uchylone. Wszyscy walczą zaciekle, a ludzie potrafią być dla siebie tak okropni. Gdybym nie próbowała przypisywać małym rzeczom wielkiego znaczenia, nie sądzę, że dałabym radę funkcjonować. Pewnie byłabym już w wariatkowie" – przyznała, cytowana przez "Vanity Fair".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj