W sobotę w Radiowej Trójce Wójcik został zapytany o projekt zmian w Kodeksie karnym autorstwa Solidarnej Polski zakładający zaostrzenie przepisów za obrazę uczuć religijnych. Projekt zmian w czwartek trafił do Sejmu.
Nieostre przepisy
Zdaniem ministra w obecnych przepisach brakuje doprecyzowania przepisów. - powiedział. Dodał, że "trzeba doprowadzić do takiego skonkretyzowania przepisów, żeby nie było nieostrych określeń, typu , i temu ma służyć ta nowelizacja".
- mówił.
Odnosząc się do propozycji SP, wicerzecznik PiS Radosław Fogiel poinformował z kolei, że w Zjednoczonej Prawicy odbędą się w tej sprawie rozmowy. - powiedział.
Do więzienia za obejrzenie "Żywotu Briana"?
Zapytany o tę kwestię poseł Koalicji Polskiej-PSL Władysław Teofil Bartoszewski zaznaczył, że jest sceptyczny wobec propozycji zmian. W jego ocenie takie "rzekome doprecyzowania prawa" powoduje, że każdy może trafić do sądu.
Bartoszewski zastanawiał się nad tym, czy po zmianie prawa możliwe byłoby wyświetlanie filmu "Żywot Briana", który - jak zaznaczył - jest kultowym filmem w Wielkiej Brytanii i nie tylko. - powiedział.
Z kolei poseł KO Paweł Kowal zaznaczył, że wszystko, o czym mówił minister Wójcik, już jest.- mówił.
Projekt Solidarnej Polski
Projekt zmian w Kodeksie karnym autorstwa Solidarnej Polski zakładający zaostrzenie przepisów za obrazę uczuć religijnych w czwartek trafił do Sejmu. Według autorów projektu przygotowane zmiany mają na celu ochronę wolności sumienia, wolności wyznania i wolności religijnej.
Solidarna Polska proponuje m.in. modyfikację brzmienia art. 196 Kk. "Kto publicznie lży lub wyszydza Kościół lub inny związek wyznaniowy o uregulowanej sytuacji prawnej, jego dogmaty i obrzędy podlega karze do lat dwóch pozbawienia wolności" - zakłada projekt ugrupowania Zbigniewa Ziobry. Zmiany zakładają też karę do trzech lat więzienia, jeśli sprawca dopuszcza się wymienionego czynu przez środki masowej komunikacji.
Projekt przewiduje też modyfikację art. 195 Kk. Obecnie przepis ten przewiduje karę nawet dwóch lat więzienia za złośliwie przeszkadzanie publicznemu wykonywaniu aktu religijnego. - mówił, przedstawiając założenia projektu wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł.
Autorzy projektu chcą też zaostrzenia kary do trzech lat więzienia dla sprawców, którzy przeszkadzają w prowadzeniu np. mszy tak intensywnie, iż doprowadzają do jej przerwania.