Dziennik Gazeta Prawana logo

Krzysztof Zalewski o "Bo we mnie jest seks": Artyści muszą sięgać po pikantne środki wyrazu [PODCAST]

18 listopada 2021, 19:02
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Krzysztof Zalewski i Maria Dębska
<p>Krzysztof Zalewski i Maria Dębska</p>/Media
W piątek, 19 listopada 2021, do kin wejdzie film "Bo we mnie jest seks" w reżyserii Katarzyny Klimkiewicz. W rolach głównych zobaczymy: Marię Dębską (Kalina Jędrusik), Leszka Lichotę (Stanisław Dygat) i Krzysztofa Zalewskiego (Lucek).

Dzisiaj jesteśmy jeszcze bardziej zapięci pod szyję, na ostatni guziczek, niż prawie 60 lat temu, w czasach tej smutnej, siermiężnej komuny – mówi Krzysztof Zalewski w rozmowie z Marcinem Cichońskim, w najnowszym odcinku „DGPtalk: Po stronie kultury”.

Dlaczego zdecydował się na przyjęcie roli Lucka? Czy, jego zdaniem, Kalina Jędrusik miałaby szansę zaistnieć we współczesnej rzeczywistości? Czego możemy spodziewać się po płycie „Zalewski - MTV Unplugged”, która ukaże się 23 listopada 2021? Posłuchajcie!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj