"" – podkreślił meksykański reżyser podczas konferencji prasowej poprzedzającej światową premierę obrazu. Jako dziecko, a później nastoletni chłopiec odwiedzał Acapulco co najmniej kilka razy w roku. Dzisiaj to miasto, zamienione w epicentrum przemocy, wydaje mu się coraz bardziej odległe i szokujące. Równie obco czują się tu bohaterowie jego filmu. Pochodzące z Londynu zamożne rodzeństwo Alice (w tej roli Charlotte Gainsboug) i Neil (stały współpracownik i przyjaciel Franco Tim Roth) przyjeżdżają do Acapulco na wakacje. Beztroskie chwile w hotelowym SPA niespodziewanie przerywa wiadomość o śmierci ich matki.
Rodzina natychmiast jedzie na lotnisko, jednak na miejscu okazuje się, że Neil zapomniał paszportu i nie może lecieć razem z Alice. Mężczyzna wraca do hotelu, ale nawet nie próbuje szukać dokumentu. Tłumaczy przez telefon załamanej siostrze, że prawdopodobnie go zgubił i nie zdąży wyrobić nowego przed pogrzebem. W końcu w ogóle przestaje odbierać połączenia. Pogrążony w kryzysie egzystencjalnym, spędza czas siedząc nad oceanem i rozmyślając. Stopniowo zaczyna nawiązywać kontakty z mieszkańcami miasta. Pewnego dnia jest świadkiem strzelaniny na plaży, ale nawet ta sytuacja nie sprawia, że rezerwuje lot powrotny. Kiedy po pogrzebie matki siostra Neila wraca do Acapulco i urządza mu awanturę, dochodzi do tragedii.
Życiowy zakręt
Jak podkreślił reżyser, pomysł na film wyszedł od konceptu postaci, która nie zna dobrze miejsca swojego pobytu, nie potrafi płynnie porozumiewać się z lokalną ludnością, a przy tym przeżywa życiowy zakręt. "" – zwrócił uwagę.
Dla Franco pisanie scenariusza "Sundown" miało wymiar autoterapeutyczny. Tworzył go w momencie, gdy sam zmagał się z kryzysem egzystencjalnym. "" – mówił.
Acapulco - szokujące miejsce
Wspomnieniami z planu dzielili się również Tim Roth i Charlotte Gainsbourg. "" – przyznał aktor. Gainsbourg, która uczestniczyła głównie w zdjęciach kręconych w luksusowym hotelu, wyraziła wdzięczność, że mogła odwiedzić także miejscową plażę i poznać inne oblicze Acapulco. "" – zaznaczyła.
Najnowszy film twórcy "", "" i "" to jedna z 21 produkcji uczestniczących w konkursie głównym weneckiego festiwalu. W najbliższych dniach odbędą się premierowe pokazy m.in. "L’Evenement" Audrey Diwan, "Qui Rido Io" Mario Martonego, "Freaks Out" Gabriele Mainettiego, "Captain Volkonogov Escaped" Natashy Merkulovej i Alekseya Chupova oraz "Żeby nie było śladów" Jana P. Matuszyńskiego. Impreza potrwa do soboty 11 września. Tego samego dnia poznamy laureata Złotego Lwa.