"Żeby nie było śladów" Jana P. Matuszyńskiego został wyłoniony przez sześcioosobową Komisję Oscarową pod przewodnictwem Ewy Puszczyńskiej spośród takich filmów jak "Najmro" Mateusza Rakowicza, "Prime Time" Jakuba Piątka oraz "Hiacynt" Piotra Domalewskiego.
Film "Żeby nie było śladów" Jana P. Matuszyńskiego to oparta na reportażu Cezarego Łazarewicza pod tym samym tytułem opowieść o maturzyście Grzegorzu Przemyku, który 12 maja 1983 r. został zatrzymany przez funkcjonariuszy MO na pl. Zamkowym w Warszawie i bestialsko pobity w komisariacie. Przewieziony do szpitala, zmarł 14 maja. Śmierć Grzegorza Przemyka była jedną z najgłośniejszych zbrodni aparatu bezpieczeństwa PRL.
Operacja "Junior"
- czytamy w opisie filmu, który przygotował Polski Instytut Sztuki Filmowej.
- dodano.
- podał PISF.
Powalczy z Almodovarem, Sorrentino i Campion
W obsadzie znaleźli się m.in. Mateusz Górski (jako Grzegorz Przemyk), Tomasz Ziętek, Sandra Korzeniak, Agnieszka Grochowska, Jacek Braciak, Robert Więckiewicz. Autorką scenariusza jest Kaja Krawczyk-Wnuk, a zdjęć - Kacper Fertacz. Światowa premiera "Żeby nie było śladów" odbędzie się 9 września podczas festiwalu w Wenecji. Obraz powalczy w konkursie głównym obok najnowszych dzieł m.in. Pedro Almodovara, Paolo Sorrentino i Jane Campion.
W Komisji Oscarowej znaleźli się producentka Ewa Puszczyńska (przewodnicząca), dyrektor PISF Radosław Śmigulski, producent Sean Bobbit, kompozytor Jan A.P. Kaczmarek, szefowa działu produkcji filmowej i rozwoju projektów filmowych PISF Małgorzata Szczepkowska-Kalemba oraz operator Łukasz Żal.
Nominacje do Oscara zostaną ogłoszone 8 lutego 2022 r. 94. gala wręczenia Oscarów - nagród Amerykańskiej Akademii Filmowej - odbędzie się 27 marca 2022 r.