Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie tylko w Polsce nie ma świąt bez "Kevina". Film oglądają też Czesi czy Hiszpanie

24 grudnia 2020, 11:42
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kevin sam w domu
<p>Kevin sam w domu</p>/YouTube
Rodzinne oglądanie "Kevina samego w domu" w czasie świąt Bożego Narodzenia powoli staje się w Polsce tradycją. Okazuje się jednak, że świąt bez komedii Chrisa Columbusa, która w tym roku skończyła 30 lat, nie wyobrażają sobie też mieszkańcy innych krajów. Gdzie jest równie popularny, jak w Polsce?

Stany Zjednoczone, czyli ojczyzna Kevina, nie łączą tego filmu ściśle ze świętami Bożego Narodzenia.  - mówi PAP Nick z Virginia Beach.  - dodaje. Jego zdaniem najchętniej oglądane obecnie filmy świąteczne w USA to "Elf", "Prezent pod choinkę", "To właśnie miłość" i "To wspaniałe życie".

Harry, Brytyjczyk, który od lat mieszka w Warszawie, mówi, że nie zdziwiła go wielka popularność "Kevina samego w domu" w Polsce.  - wyjaśnia.

Z kolei pochodzący z Londynu Tom przypomina, że najważniejsze w święta jest przemówienie królowej Elżbiety II. - dodaje.

18-minutowy skecz nagrany w 1963 roku

"Kevin sam w domu" jest za to jednym z żelaznych punktów repertuaru w czasie świąt w Czechach. W tym roku w Wigilię wyemituje go jedna z ogólnokrajowych komercyjnych stacji. W programie telewizji publicznej i stacji prywatnych nie może też zabraknąć baśni "Trzy orzeszki dla Kopciuszka", czechosłowacko-niemieckiej koprodukcji z 1973 r.

W Niemczech film o przygodach ośmiolatka także jest uważany za kultowy. - informuje serwis internetowy dziennika "Augsburger Allgemeine" i dodaje, że kiedy stacja nie uwzględniła go w programie w 2013 r., widzowie byli zawiedzeni.

Stine z Ebern w rozmowie z PAP przekonuje jednak, że rodzinne oglądanie filmów w telewizji nie jest powszechnym zwyczajem. - opowiada. Za to w sylwestra w Niemczech tradycyjnie ogląda się "Dinner for One" - brytyjski, 18-minutowy skecz nagrany w 1963 r. Jest on również niezwykle popularny m.in. w Szwecji, Danii i Norwegii.

Bez "Kevina" świąt nie wyobrażają sobie także Portugalczycy i Hiszpanie.

"Gramy w gry"

Oglądają go też Włosi, chociaż nie aż tak chętnie. Hitem są za to włoskie tzw. cinepanettone, czyli ukazujące się w grudniu świąteczne komedie, często nisko oceniane przez krytyków filmowych. W tym roku premierę miały "Wakacje na Marsie".

 - mówi PAP pochodzący z Sardynii Stefano. W święta popularna jest zwłaszcza tombola - tradycyjna włoska gra podobna do bingo.

Wśród świątecznych klasyków filmowych chętnie oglądanych we Włoszech Stefano wymienia także "Nieoczekiwaną zmianę miejsc", "To właśnie miłość", "Życie jest piękne" oraz "Willy Wonka i fabryka czekolady". Z kolei w Finlandii, w której mieszka, ogląda się "To wspaniałe życie" i "Najlepsze z najlepszych: Święta z Disneyem" z 1958 r.

Mieszkająca w Paryżu Anneliese mówi PAP, że we Francji nie ma "kultu" Kevina, nie ma także innych filmów, które tradycyjnie ogląda się w święta.  - przekonuje.

Podobnie odpowiada mieszkający w Sztokholmie Viktor.  - mówi.

Brytyjski serwis money.co.uk przeanalizował, jakie świąteczne filmy były najczęściej wyszukiwanie w internecie w 18 krajach przed ubiegłorocznym Bożym Narodzeniem. "Kevin sam w domu" znalazł się na pierwszym miejscu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Singapurze. Jest on także popularny m.in. na Filipinach.  - mówi PAP Aj z Iloilo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj