Stany Zjednoczone, czyli ojczyzna Kevina, nie łączą tego filmu ściśle ze świętami Bożego Narodzenia. - mówi PAP Nick z Virginia Beach. - dodaje. Jego zdaniem najchętniej oglądane obecnie filmy świąteczne w USA to "Elf", "Prezent pod choinkę", "To właśnie miłość" i "To wspaniałe życie".
Harry, Brytyjczyk, który od lat mieszka w Warszawie, mówi, że nie zdziwiła go wielka popularność "Kevina samego w domu" w Polsce. - wyjaśnia.
Z kolei pochodzący z Londynu Tom przypomina, że najważniejsze w święta jest przemówienie królowej Elżbiety II. - dodaje.
18-minutowy skecz nagrany w 1963 roku
"Kevin sam w domu" jest za to jednym z żelaznych punktów repertuaru w czasie świąt w Czechach. W tym roku w Wigilię wyemituje go jedna z ogólnokrajowych komercyjnych stacji. W programie telewizji publicznej i stacji prywatnych nie może też zabraknąć baśni "Trzy orzeszki dla Kopciuszka", czechosłowacko-niemieckiej koprodukcji z 1973 r.
W Niemczech film o przygodach ośmiolatka także jest uważany za kultowy. - informuje serwis internetowy dziennika "Augsburger Allgemeine" i dodaje, że kiedy stacja nie uwzględniła go w programie w 2013 r., widzowie byli zawiedzeni.
Stine z Ebern w rozmowie z PAP przekonuje jednak, że rodzinne oglądanie filmów w telewizji nie jest powszechnym zwyczajem. - opowiada. Za to w sylwestra w Niemczech tradycyjnie ogląda się "Dinner for One" - brytyjski, 18-minutowy skecz nagrany w 1963 r. Jest on również niezwykle popularny m.in. w Szwecji, Danii i Norwegii.
Bez "Kevina" świąt nie wyobrażają sobie także Portugalczycy i Hiszpanie.
"Gramy w gry"
Oglądają go też Włosi, chociaż nie aż tak chętnie. Hitem są za to włoskie tzw. cinepanettone, czyli ukazujące się w grudniu świąteczne komedie, często nisko oceniane przez krytyków filmowych. W tym roku premierę miały "Wakacje na Marsie".
- mówi PAP pochodzący z Sardynii Stefano. W święta popularna jest zwłaszcza tombola - tradycyjna włoska gra podobna do bingo.
Wśród świątecznych klasyków filmowych chętnie oglądanych we Włoszech Stefano wymienia także "Nieoczekiwaną zmianę miejsc", "To właśnie miłość", "Życie jest piękne" oraz "Willy Wonka i fabryka czekolady". Z kolei w Finlandii, w której mieszka, ogląda się "To wspaniałe życie" i "Najlepsze z najlepszych: Święta z Disneyem" z 1958 r.
Mieszkająca w Paryżu Anneliese mówi PAP, że we Francji nie ma "kultu" Kevina, nie ma także innych filmów, które tradycyjnie ogląda się w święta. - przekonuje.
Podobnie odpowiada mieszkający w Sztokholmie Viktor. - mówi.
Brytyjski serwis money.co.uk przeanalizował, jakie świąteczne filmy były najczęściej wyszukiwanie w internecie w 18 krajach przed ubiegłorocznym Bożym Narodzeniem. "Kevin sam w domu" znalazł się na pierwszym miejscu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Singapurze. Jest on także popularny m.in. na Filipinach. - mówi PAP Aj z Iloilo.