"Solid Gold" wraca do Konkursu Głównego - powiedział reżyser w rozmowie z Onetem. Jak się donosi reżyser, TVP rozwiązało umowę producencką po tym, jak twórca nie zgodził się na przemontowanie filmu zgodnie z życzeniami stacji. Stacja, jako koproducent, ma też domagać się zwrotu dofinansowania. 

Jak na razie nie ma potwierdzenia tej informacji ze strony FPFF w Gdyni.

"Solid Gold" to film o aferze Amber Gold, a przedmiotem sporu miało być usunięcie z niego scen, w których widać było zamordowanego w styczniu prezydenta Gdańska.

Tak fabułę filmu opisuje dystrybutor:

Kaja Miller (Marta Nieradkiewicz) jest młodą, uczciwą policjantką. W czasie jednej z nieudolnie przeprowadzonych akcji zostaje porwana i zgwałcona. Uciekając zabija swoich oprawców, a w raporcie zataja okoliczności zajścia i odchodzi z pracy.
Osiem lat później do Gdyni ściąga ją jej były szef, Nowicki (Janusz Gajos), wysoki oficer CBŚ, który stoi na czele zespołu prowadzącego dochodzenie w sprawie biznesowo-politycznych powiązań na Pomorzu. Grupa ma za zadanie rozpracowanie przestępców zajmujących się budowaniem piramidy finansowej o ogromnym zasięgu.
Tropy prowadzą do Kaweckiego (Andrzej Seweryn) – nieuczciwego biznesmena wykorzystującego polityczne znajomości do ochrony własnych interesów. Śledztwo zatacza coraz szersze kręgi i obnaża powiązania świata biznesu, służb i przestępczości zorganizowanej.