Dziennik Gazeta Prawana logo

Film "Orzeł. Ostatni patrol" Jacka Bławuta trafi do kin w 2020 r.

13 czerwca 2019, 10:31
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
ORP Orzeł
ORP Orzeł/Facebook
Załoga okrętu podwodnego ORP "Orzeł" miała wielką wolę walki. Wiem, że walczyłaby do końca, by odnieść zwycięstwo. Chcę im to zwycięstwo dać poprzez film - powiedział PAP reżyser "Orła. Ostatniego patrolu" Jacek Bławut. Obraz ukazujący historię ostatniej misji jednostki wejdzie na ekrany kin w 2020 r.

Akcja filmu rozpoczyna się w 1940 r. Na plażach Dunkierki trwa ewakuacja żołnierzy alianckich, a pod powierzchnią morza przemieszcza się okręt podwodny ORP "Orzeł". "” – czytamy w opisie dystrybutora.

Jak powiedział Jacek Bławut, film bazuje na pracy doktorskiej Huberta Jando, który "". "" – mówił na planie zdjęciowym.

Bławut, który jest twórcą wielu filmów dokumentalnych (m.in. "Byłem generałem Wehrmachtu", "Cyrku Skalskiego" i "Wirtualnej wojny") podkreślił, że II wojna światowa to temat dla niego ważny. "" – stwierdził.

Reżyser wyjaśnił, że w filmie +Orzeł+ zostanie potraktowany "". "" – powiedział.

Dodał, że prace nad rekonstrukcją wnętrza "Orła" trwały kilka lat. "" – podkreślił Bławut.

Mateusz Kościukiewicz, czyli filmowy porucznik Piasecki, wyjaśnił, że jego postać to "druga osoba na okręcie, tzw. +szyja+ w strukturze dowodzenia". "Jest zastępcą kapitana Grudzińskiego. To osoba powszechnie lubiana, bliska wszystkim marynarzom, chętnie spędzająca z nimi czas bez względu na to, jakie miejsce zajmują w hierarchii. Mój bohater brał udział w kampanii wrześniowej na tym okręcie. Uczestniczył również w spektakularnej ucieczce z portu w Tallinie, więc jest tutaj od początku do ostatniego dnia" – powiedział.

Jak podkreślił, "przygotowania do roli trwały od dłuższego czasu". "Bez względu na epokę pewne emocje i uczucia ludziom towarzyszą tak samo. Jest wiele odniesień literackich i filmowych, które mogą być inspiracją do tego rodzaju pracy. Mieliśmy też spotkania z ekspertami, podwodniakami, marynarzami, a także z psychiatrami leczącymi zespół stresu pourazowego w związku z działaniami wojennymi. Są odniesienia i wzorce, które dotyczą żołnierzy bez względu na to, w jakich warunkach się zajmują, w jakich jednostkach służb" – powiedział aktor.

Według Tomasza Schuchardta, który gra porucznika Roszaka, "Orzeł. Ostatni patrol" to film "niezwykle autentyczny". "Reżyserowi Jackowi Bławutowi bardzo zależało, żeby scenografia wyglądała dokładnie tak, jak legendarny okręt, żeby pachniała jak okręt, żebyśmy czuli się, jakbyśmy byli na pokładzie +Orła+. To udało się osiągnąć. Mieliśmy już próbę ataku bombowego i gdy okręt zaczyna drżeć, naprawdę można poczuć namiastkę traumy, która była obecna w prawdziwej historii. Nie pracowałem wcześniej przy produkcji, w której tak bardzo starano by się pomóc aktorom w pracy. Mam wrażenie, że teraz w zasadzie wystarczy założyć kostium i grać" – powiedział.

Aktor zaznaczył, że obraz "nie jest zwykłą opowieścią o losach załogi okrętu". "Statek upstrzono ukrytymi kamerami. One są jego oczami. Podglądają nas zza zegarów, zza pokręteł. Podglądają pewnie czasami także nasze prywatne reakcje, np. kiedy łajba zaczyna się trząść i musimy autentycznie złapać się za coś, żeby się nie przewrócić. Wydaje mi się, że taki sposób przedstawiania historii zachęci widza, by stał się jednym z członków załogi" – stwierdził.

Filip Pławiak, odtwórca roli podporucznika Sosnowskiego, przypomniał, że od lat 50. XX w. nie mieliśmy filmu poświęconego legendarnemu okrętowi. "Nie wiem, czy jeszcze za mojego życia trafiłaby się druga okazja, by zagrać w takiej produkcji. Praca na planie +Orła. Ostatniego patrolu+ to ciekawe doświadczenie pod względem realizacyjnym i aktorskim. Scenografia robi niesamowite wrażenie. Człowiek czuje się tak, jakby przeniósł się w czasie. A poza tym opowiedzenie historii, która jest właściwie zamknięta w małej puszce pod wodą, jest sporym wyzwaniem" – zwrócił uwagę.

W obsadzie znaleźli się także m.in. Adam Woronowicz, Tomasz Ziętek, Antoni Pawlicki i Rafał Zawierucha. Autorką zdjęć jest Jolanta Dylewska. Film wejdzie na ekrany kin w 2020 r.

ORP "Orzeł" został zbudowany w okresie międzywojennym, głównie dzięki składkom polskiego społeczeństwa, w jednej z holenderskich stoczni. Wyposażony m.in. w 12 wyrzutni torpedowych i jedno podwójne działko przeciwlotnicze zawinął do portu w Gdyni 10 lutego 1939 r. Rano 1 września 1939 r. okręt wypłynął na Bałtyk, by zabezpieczać polskie wybrzeże przed ewentualnym desantem niemieckim od strony morza. 15 września zawinął do Tallina, by wysadzić chorego kapitana. Jednostka została internowana, zabrano z niej dziennik pokładowy, mapy i część uzbrojenia.

W nocy polscy marynarze porwali okręt z estońskiego portu i kierując się mapami narysowanymi z pamięci popłynęli w kierunku Anglii. Po czterdziestodniowym rejsie, ściganemu przez niemiecką flotę i bombardowanemu przez niemieckie samoloty okrętowi udało się wejść do bazy Rosyth na wybrzeżu Wielkiej Brytanii.

"Orzeł" został przydzielony do Drugiej Flotylli Okrętów Podwodnych w Rosyth. Zimą okręt wychodził wielokrotnie na patrole i służbę konwojową. 8 kwietnia 1940 r. zatopił niemiecki transportowiec wojskowy "Rio de Janeiro" przewożący żołnierzy i sprzęt wojskowy, czym przyczynił się do zdemaskowania przygotowywanej przez Adolfa Hitlera inwazji na Norwegię. Wieczorem 23 maja 1940 r. załoga ORP "Orzeł" wypłynęła w swój kolejny patrol na Morze Północne. Z tej misji jednostka już nie wróciła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj