W tym roku podczas festiwalu pokazanych zostanie aż 16 filmów, a oprócz Budapesztu projekcje zaplanowano także w dwóch innych miastach: Segedynie na południu kraju i w Debreczynie na wschodzie.

Jak podkreśliła w rozmowie z Małgorzata Takacs z Instytutu Polskiego, w programie znalazło się wiele dobrych tytułów bieżących, w tym filmy najbardziej nagradzane w ubiegłym roku, np. uhonorowana Złotą Palmą za reżyserię „Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego, która była już prezentowana w węgierskich kinach, czy „Jeszcze dzień życia”, wyróżniony Europejską Nagrodą Filmową dla filmu animowanego.

Oprócz tego w programie znalazły się „Kamerdyner”, „Jak pies z kotem”, „Ułaskawienie” oraz „Eter”, który miał węgierskiego koproducenta i za kilka dni wchodzi na ekrany węgierskich kin.

„W związku z ogłoszeniem tego roku Rokiem Krzysztofa Komedy będzie blok filmów z jego muzyką. Pokażemy trzy filmy fabularne: +Niewinnych czarodziei+, +Do widzenia, do jutra+ i +Nóż w wodzie+ oraz trzy krótsze metraże: pracę dyplomową Polańskiego +Dwaj ludzie z szafą+ i dwie fantastyczne krótkie animacje: +Klocki+ i +Wiklinowy kosz+” – powiedziała Takacs.

Po raz pierwszy przygotowano w Instytucie Polskim ofertę specjalnie dla młodej widowni. „Ponieważ w Polsce odradza się – i to jest wyraźnie widoczne i odczuwalne – kino familijne, młodzieżowe, my też chcemy pokazać dwa filmy. Przedstawimy je w języku polskim dla dzieci polonijnych, znających polski. Chcielibyśmy, żeby młodzież zobaczyła, że można robić również dobre filmy dla dzieci w Polsce. Pokażemy +Klub włóczykijów+ oraz +Władcę przygód+” – zaznaczyła Takacs.

Festiwal będzie obfitować w gości. „Eter” zostanie zaprezentowany w obecności reżysera Krzysztofa Zanussiego, „Nóż w wodzie” – odtwórcy głównej roli Zygmunta Malanowicza, „Jak pies z kotem” - Olgierda Łukaszewicza, a „Ułaskawienie” - Grażyny Błęckiej-Kolskiej.

Wydarzeniem towarzyszącym Polskiej Wiośnie Filmowej jest wystawa plakatów węgierskich studentów Uniwersytetu Metropolitan. Już po raz kolejny studenci II roku jako prace zamykające rok projektowali plakaty do polskiego filmu – tym razem była to „Zimna wojna”. Te prace - jak ocenia Takacs, czasami świadczące o bardzo trafnym i nowoczesnym postrzeganiu filmu - są prezentowane w kinie Muevesz, gdzie odbywa się festiwal.

W związku z komedowskim wątkiem festiwalu odbędzie się też koncert zespołu EABS, którzy zaprezentuje swoją płytę „Repetition (Letters to Krzysztof Komeda)”.

Jak podkreśla Takacs, przez 25 lat festiwalu widownia węgierska mogła dzięki Wiośnie Filmowej być na bieżąco z polską produkcją filmową. „Jesteśmy najstarszym festiwalem narodowym na Węgrzech. Cały czas staraliśmy się Wiosnę pokazywać jako sztandarowy projekt filmowy naszego Instytutu. Zdarzało się bardzo często, że dzięki naszym projekcjom filmy trafiały tutaj do telewizji bądź do dystrybucji” – powiedziała, dodając, że przez ten czas na festiwal zaproszono ponad 80 gości.

Polska Wiosna Filmowa potrwa do 15 maja.