Pół wieku z "Panem Wołodyjowskim". Łomnicki nie chciał grać, ale do roli schudł 10 kg. Tego nie wiesz o filmie

| Aktualizacja:

Pół wieku temu, 28 marca 1969 r., na ekrany kin wszedł film "Pan Wołodyjowski" w reżyserii Jerzego Hoffmana. Uroczysta premiera odbyła się w warszawskiej Sali Kongresowej w PKiN. Rekordowo drogi wówczas film - kosztował 40 mln zł - okazał się niebagatelnym sukcesem, gromadząc niemal 11 mln widzów. 

wróć do artykułu
  • ~Wielbiciel"rozumku" prezesa
    (2019-04-04 07:16)
    Ciekawe ile nakradla skoro tak trudno jest o te pare groszy dla nauczycieli ?A jak mawiala pewna Beata dobrozmienna wystarczylo nie krasc aczynila sobie dobro,czli ?
  • ~Warszawiak
    (2019-03-30 12:24)
    Jako dziecko nie mogłem zrozumieć, że jest dwóch różnych Ketlingów ;-) Pawlikowski (Zagłoba) to lotnik i wspaniały człowiek, książka "Siedmiu z Halifax-a J" wyd. MON.
  • ~jarek
    (2019-03-29 17:50)
    Niestety, obecne KALKI amerykańskich filmów i latynoskich seriali przez polskich reżyserów to tragedia. Nie ma nic dobrego do oglądania...
  • ~Dziadziu
    (2019-03-29 10:51)
    To bylo aktorstwo, to byly osobowosci, ze swietnym wyksztalceniem, co za dykcja. A teraz? Teraz to nawet poprawnie po polsku nie potrafia, to jakis slang, ale jaki. Aktorzy dzisiaj to miernota! W latach 60 mielismy wspanialych aktorow, lepszych od tych wszystkich hollywoodzkich zusammen do k u p y!
  • ~Mnietteck
    (2019-03-29 09:11)
    Dziękuję Panu Hoffmanowi, za wspaniałą ekranizację geniuszu Sienkiewicza. Wielki, niezapomniany wkład w polską kulturę.
  • ~Porto
    (2019-03-29 08:13)
    To było kino! Teraz jak sie oglada te nowe filmy to widze ten "plastik" w zachowaniu, na twarzy. Nie ma tej naturalnej atmosfery na planie! Szkoła wykładowców z II RP a nie wynaturzonego lewactwa, który niszczy wszystko na swojej drodze.
  • ~Pp
    (2019-03-29 06:16)
    Ciekawostka: w momencie wbijania na pal, Azja (Daniel Olbrychski) siedział na siodełku rowerowym. Miło powspominać z samego rana. Pozdrawiam.
  • ~rocznik1946
    (2019-03-29 06:11)
    "m.in. mający pierwotnie reżyserować sienkiewiczowski "Potop" Aleksander Ford" - i bardzo dobrze to polskiej kinematografii zrobiło! Towarzysz Ford rządził tam latami, a wybitni, a nawet światowej sławy to oni są wszyscy! Taki to już ich los! A tak przy okazaki, to w1968 obok "ludzi kultury" wyjechała też druga po 1956r fala stalinowskich katów!
  • ~H. Orror
    (2019-03-28 18:45)
    a serial s`molenskil ?
  • ~Babunia
    (2019-03-28 16:49)
    To byly czasy, co za aktorzy, co za kultura, narod jeden a teraz? 4 lata Pis i totalbe spustoszenie, demoralizacja, nienawisc, zawisc katastrofa, brak kultury, chamstwo!
  • ~kinoman
    (2019-03-28 14:07)
    "Pan Wołodyjowski" a zwłaszcza "Potop" były znakomitymi filmami historyczno-przygodowymi. Natomiast "Ogniem i mieczem" okazało się niewypałem, zrobionym w stylu filmów fantazy typu "Xena" czy "Herkules". Aktorstwo fatalne (oprócz Stupki i Domogarowa)
  • ~Zero
    (2019-03-28 10:43)
    Co macie teraz ?.