Dziennik Gazeta Prawana logo

Reżyser Siergiej Łoźnica: czas działać w sprawie Ołeha Sencowa

12 września 2018, 06:29
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Siergiej Łoźnica
Siergiej Łoźnica/Shutterstock
Pora działać ws. uwięzionego w Rosji ukraińskiego reżysera Ołeha Sencowa – zaapelował we wtorek w Toronto Siergiej Łoźnica, którego dwa najnowsze filmy "Donbas" i "Proces" mają swą północnoamerykańską premierę na 43. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto.

Sencow, osadzony w kolonii karnej na Dalekiej Północy Rosji, od połowy maja prowadzi strajk głodowy i właśnie napisał testament określający prawa do swojej twórczości – poinformowała dwa dni temu jego kuzynka Natalia Kapłan. W liście upublicznionym przez Kapłan artysta określił stan swojego zdrowia jako "stabilnie zły" i poinformował, że cierpi na niedotlenienie.

"" – zaapelował w sprawie kolegi Łoźnica.

O uwolnienie ukraińskiego reżysera od czterech lat apeluje Europejska Akademia Filmowa, pod apelem podpisało się około tysiąca twórców filmowych, ale "politycy nie chcą ich słuchać" – zaznaczył Łoźnica. "" – dodał.

Ołeh Sencow, mieszkaniec zaanektowanego przez Rosję Krymu, został aresztowany w Symferopolu i wywieziony do Rosji w maju 2014 roku. W sierpniu 2015 roku skazano go na 20 lat kolonii karnej za przypisywane mu przygotowywanie zamachów terrorystycznych na półwyspie. Reżyser odrzuca te oskarżenia i twierdzi, że działania przeciwko niemu mają charakter polityczny. Od połowy maja prowadzi protest głodowy, domagając się uwolnienia 64 swoich rodaków, przetrzymywanych w rosyjskich więzieniach.

Siergiej Łoźnica, który wychował się w Kijowie, a obecnie mieszka w Berlinie, brał we wtorek udział w dyskusji na temat sprawy Sencowa zorganizowanej w ramach Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Toronto (TIFF). Jego zdaniem uwięziony reżyser jest częścią większego problemu. "To nie jest jedyny niewinny i nie pierwszy taki proces, gdzie nie ma żadnych dowodów, a potem dostajesz wyrok 20, 15 lat czy dożywocie (...). Ta choroba ma tendencję do rozprzestrzeniania się wszędzie, to rodzaj bakterii" – stwierdził.

Łoźnica ostrzegł, że swoimi działaniami we wschodniej Ukrainie Rosja niszczy porządek międzynarodowy, a organizacje takie jak ONZ naraża na śmieszność.

"" – zauważył.

Sytuacji na wschodniej Ukrainie Łoźnica poświęcił swój nowy film pt. "", nakręcony na podstawie prawdziwych wydarzeń i filmików zamieszczonych w Internecie przez zwykłych Ukraińców. Artysta zobrazował w nim konfrontację między mentalnością społeczeństwa totalitarnego a tymi, którzy nie chcą być pod panowaniem Rosji, ale nie wiedzą, jak stworzyć społeczeństwo demokratyczne – mówił sam twórca filmu po wtorkowym pokazie na TIFF.

"Rosja nadal uważa, że to jej terytorium", podczas gdy Ukraina przechodzi swoją "" i "" - tłumaczył.

Na festiwalu w Toronto Łoźnica pokazuje też dokument pt. "", w którym na podstawie autentycznego materiału filmowego z lat 30. XX wieku odtworzył jeden z pierwszych pokazowych procesów politycznych Stalina.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj