Oleszczyk, krytyk filmowy i wykładowca na wydziale "Artes Liberales" Uniwersytetu Warszawskiego ocenił w rozmowie z PAP, że Piotr Szulkin "był jednym z największych wizjonerów i nonkonformistów polskiego kina, a jego twórczość jest godna, by porównywać ją z klasykami światowego science-fiction".
- przypomniał Oleszczyk i zaznaczył, że zaowocowało to cyklem filmów, "które w zupełnie oryginalny i w zasadzie unikalny na skalę polską sposób komentowały tę rzeczywistość, zarazem ją przekraczając".
Zdaniem Oleszczyka, Szulkin w ten sposób opowiadał między innymi o zjawiskach totalitaryzmu i wszelkich nadużyć władzy wobec jednostki.
Oleszczyk zwrócił uwagę na bogactwo twórczości Szulkina. - powiedział.
Jak zaznaczył, eksperymentalne formy przybierały również pełnometrażowe obrazy Szulkina, wśród których wskazał między innymi "Golema" według scenariusza Tadeusza Sobolewskiego. - powiedział.
Według Oleszczyka, po 1989 r. w polskim kinie "nagle zabrakło miejsca na filmy poszukujące, artystyczne", choć - jak przypomniał - w 1993 r. Szulkin zrealizował jeszcze eksperymentalny obraz pt. "Mięso (Ironica)". "Pokazał przekrój przez polską historię XX w. poprzez metaforyczną opowieść o tym, na ile dostępne było mięso; poprzez taki trywialny pomysł, w groteskowej formie ulicznej opery kręconej pod Halą Mirowską, w 25 minut opowiedział o polskiej, dwudziestowiecznej historii" - ocenił Oleszczyk.
- dodał.