24 marca do polskich kin wchodzi film "" opowiadający historię polskiego małżeństwa Jana i Antoniny Żabińskich, którzy w czasie II wojny światowej w swojej willi w warszawskim zoo ukrywali i uratowali blisko 300 Żydów. Za swoją działalność zostali odznaczeni medalem "".
"" - powiedziała podczas konferencji prasowej pochodząca z Nowej Zelandii reżyserka filmu Niki Caro.
"J" - podkreśliła.
Reżyserka zaznaczyła, że przyjazd do Warszawy, pójście do zoo, porozmawianie z córką Żabińskich - Teresą Żabińską-Zawadzki, było dla niej niezwykle ważne. "Jestem szczęśliwa, że mogłam przywieźć tę historię do jej domu, ponieważ jest dla was" - podkreśliła.
Caro wyjaśniła także powody, dla których film nie był kręcony w Polsce. "" - przekonywała reżyserka.
Jessica Chastain (filmowa Antonina Żabińska) powiedziała, że Żabińscy "". Podkreśliła, że chciałaby przeżyć swoje życie tak jak oni. "" - dodała.
Johan Heldenbergh, który w "" wciela się w rolę dyrektora warszawskiego zoo, zwrócił uwagę, że większość historii o II wojnie światowej, dziejących się w Polsce, jest "".
"" - podkreślił. W jego ocenie film "". "" - zauważył.
Heldenbergh powiedział, że w trakcie pobytu w Polsce, odwiedził willę Żabińskich w warszawskim zoo. Jak mówił, cały czas pojawiało się w jego głowie pytanie: "". "" - przyznał.
Największym wyzwaniem dla Heldenberga w trakcie kręcenia filmu było "". "O" - zaznaczy aktor.
Jan Żabiński (1897-1974), przyrodnik i popularyzator wiedzy o zwierzętach, już w latach 30. ub. wieku uważał, że najważniejszym zadaniem ogrodów zoologicznych jest zachowanie zagrożonych wymarciem gatunków. Przed wojną warszawskie zoo uchodziło za jedno z lepiej zorganizowanych w Europie. Tu przyszedł na świat 12. słoń urodzony w niewoli - słoniczka nazwana Tuzinką, po raz pierwszy udało się rozmnożyć w niewoli likaony i konie Przewalskiego, tutaj też powstały plany odtworzenia polskiej populacji żubrów.
W opiece nad zwierzętami Żabińskiemu pomagała żona - Antonina. Wiele razy udało jej się odchować młode osierocone czy odrzucone przez matkę. Swych podopiecznych trzymała najczęściej w domu - razem z synkiem Żabińskich, Rysiem, wychowywała się m.in. mała hiena, dwie oswojone rysiczki, borsuk i wiele innych zwierzaków. Na prawach domownika była też szympansica Lusia.
Podczas powstania warszawskiego Jan Żabiński dowodził plutonem, został ranny i trafił do oflagu, a to, co pozostało z przedwojennego zoo, zostało niemal zrównane z ziemią. W pierwszych latach po wojnie Żabińscy zaangażowali się w odbudowę zoo, ale w 1951 r. Jan został zmuszony do rezygnacji ze stanowiska dyrektora. W latach 1952–54 wykładał w Państwowej Wyższej Szkole Pedagogicznej w Warszawie, pisał książki o życiu zwierząt, wygłaszał pogadanki w Polskim Radio. Od 1947 r. był członkiem Państwowej Rady Ochrony Przyrody. Popularyzował akcję przywracania żubra przyrodzie, od 1947 r. redagował "Księgi Rodowodowe Żubrów". W 1965 r. Jan i Antonina odznaczeni zostali medalem "Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata".